- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7914
- Dodano: 2011-05-27 / 07:23
- Komentarzy: 80
Rowerzysta na drodze może więcej
Nowe prawo obowiązuje już niemal tydzień. Poszerza ono definicję drogi dla rowerów - teraz poza nimi będą mogły się nią poruszać także riksze i rowery z dwukołową przyczepką. Przypominamy też, że w miejscu, gdzie jest ścieżka rowerowa równoległa do drogi, rowerzysta ma obowiązek z niej korzystać.
Rowerzysta może korzystać z chodnika podczas niekorzystnych warunków pogodowych, jednak pamiętając o tym, że pierwszeństwo na chodniku ma pieszy.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Wprowadzono także definicję pasa ruchu dla rowerów - pełniącego taką samą funkcję jak droga rowerowa. Kierowcy nie mogą wjeżdżać, zatrzymywać się ani parkować na takich pasach. Kolejną nowością w prawie drogowym jest śluza rowerowa - rozwiązanie z powodzeniem stosowane w krajach zachodnich. Śluza rowerowa jest to przestrzeń dla rowerów usytuowana między tarczą skrzyżowania a linią zatrzymania dla samochodów przed sygnalizacją świetlną, często wyróżniona innym kolorem nawierzchni. Kiedy auta zatrzymują się na czerwonym świetle, rowerzyści mogą minąć je i wjechać do śluzy, ustawiając się przed samochodami. Po zmianie świateł na zielone, rowerzysta jako pierwszy wjeżdża na skrzyżowanie i bezpiecznie udaje się w wybranym przez siebie kierunku.
Kolejna nowelizacja to możliwość wyprzedzania przez rower wolno jadących pojazdów z prawej strony - w praktyce często działo się tak np. w korku. I chyba najistotniejsza zmiana - czyli pierwszeństwo jednośladu na przejeździe rowerowym. Gdy jako kierowcy skręcamy z drogi głównej w inną drogę, którą przecina przejazd dla rowerzystów - to oni mają na nim pierwszeństwo.
- Zmiana przepisów to krok w dobrą stronę, chociaż oczywiście teraz czeka nas edukacja kierowców, którzy swój egzamin z przepisów zdali kilka, kilkanaście lat temu. Trzeba im uświadomić, że rowerzyści mają na drodze więcej praw, a to na pewno potrwa - komentuje zmiany Sławomir Szota z klubu Turystyki Rowerowej "Rajder".
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 80
Tylko jak ma się o tym dowiedzieć kierowca, że właśnie przecina ścieżkę kiedy zazwyczaj nie jest ona oznaczona ani znakiem poziomym ani pionowym, przykładem jest ul. Chabrów i Luboszycka każdy zjazd z głównej w uliczki i nigdzie ani jednego oznakowania.
Wypadek nigdy nie jest czymś przyjemnym, dla żadnego z jego uczestników. A tak się składa, że część rowerzystów już wjeżdża na przejazdy rowerowe (i przejścia dla... pieszych!) nawet nie patrząc czy coś nadjeżdża!!! Takich uprawnień nie mają nawet piesi, którzy nie mogą wtargnąć na jezdnię, a z racji osiąganych przez nich prędkości są jeszcze stosunkowo małym zagrożeniem w ruchu.
Tak jak polscy kierowcy nie dorośli (i chyba nigdy nie dorosną) do rond na których samochody wjeżdżające na nie mają pierwszeństwo, tak TYM BARDZIEJ rowerzyści w większości nie dorośli do korzystania z tego typu przywileju jaki został im nadany w kwestii wykreślenia art. 33 ust. 4. Tutaj prawo europejskie jest do bani, bo zakłada, że wszyscy użytkownicy drogi MYŚLĄ co robią i PRZEWIDUJĄ konsekwencje swoich działań. Ale z tego co już widzę na drogach brak rozwagi i beztroskie nadużywanie zapisów nowelizacji będzie prowadziło do wielu zdarzeń drogowych, w których winnymi może zgodnie z prawem będą kierujący samochodami, ale na pewno nie będą najbardziej poszkodowani...
Polska to drogowy "dziki zachód", na którym już jest wystarczająco niebezpiecznie i trudno się poruszać, żeby jeszcze dawać dodatkowe uprawnienia ludziom, którzy nie zdają sobie jak widać sprawy z tego jak wielkie szkody mogą spowodować, bo to wcale nie jest tylko ich ryzyko. Jak czytam te wypowiedzi o budowaniu ścieżek rowerowych i poszerzaniu dróg, oczywiście na potrzeby rowerzystów, to mogę się tylko uśmiechać... Ludzie, w Polsce zaledwie 8% dróg spełnia zachodnie standardy, podczas gdy według różnych szacunków nawet do 50% wypadałoby zamknąć, gdyż ich stan techniczny zagraża bezpieczeństwu ich użytkowników!
Dziwi mnie też bardzo roszczeniowy ton wielu wypowiedzi tutaj - z jednej strony inni - kierowcy samochodów to diabły wcielone, i walczy się o prawa dla słabszych, czyli siebie i pieszych... By za chwilę było "piesi wypier... ze ścieżek rowerowych"... Dziwne podejście, naprawdę. Idąc tym tokiem to piesi powinni by teraz w rewanżu powiedzieć "rowery wypier... z chodników", a kierowcy samochodów "wszyscy wypier... z jezdni". Do niczego to nie prowadzi, ale pewnie tak byłoby lepiej.