- Autor: Mat
- Wyświetleń: 7250
- Dodano: 2011-05-11 / 18:02
- Komentarzy: 331
Najazd posłów PiS na Opolszczyznę
Wizyta przedstawicieli PiS na Opolszczyźnie odbędzie się w ramach szeroko zakrojonej akcji tego ugrupowania - „Polska jest jedna. Rozmowy o Polsce”. Politycy Prawa i Sprawiedliwości w sobotę 14 maja odwiedzą też inne województwa - podkarpackie, podlaskie i świętokrzyskie.
- Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS w Opolu to wydarzenie historyczne, czegoś takiego w wolnej Polsce, po 1989 roku jeszcze nie było, kosztowało mnie to trochę pracy – zachwala akcję Sławomir Kłosowski, jeden z dwóch posłów PiS w województwie opolskim. - Grupa, która odwiedzi nasz region została skrupulatnie dobrana pod kątem problemów jakie trawią Opolszczyznę – dodaje poseł.
Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?
Sytuacja w oświacie, stan zabezpieczeń przeciwpowodziowych, infrastruktura drogowa, kultura – to tylko wybrane tematy, które będą poruszać politycy PiS. W Opolu szykują nawet mały eksperyment. - Większość kolegów przyjedzie do stolicy Opolszczyzny własnymi samochodami, o 11:30 spotykamy się na Rynku, będą więc mieli za zadanie znaleźć miejsce do parkowania – wyjaśnia poseł Kłosowski. - Nie chcę wyprzedzać faktów, ale wnioski na pewno będą przedmiotem naszych rozmów, podobnie jak miejsce naszych obrad, w stolicy województwa nie ma porządnej sali konferencyjnej – dodaje. Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS odbędzie się w restauracji przy ulicy Szpitalnej 13. Wcześniej, politycy mają w planie spacer ulicami miasta.
Opolszczyzny nie odwiedzi Jarosław Kaczyński, prezes PiS. Ma udać się na Podkarpacie, gdzie jego partia notuje największe poparcie w kraju. Województwo opolskie odwiedzą za to m.in. Nelly Rokita, Jacek Kurski, Joachim Brudziński, Andrzej Dera, Beata Szydło czy Szymon Giżyński. - Z punktu widzenia kampanii wyborczej to trafne posunięcie ze strony PiS – ocenia dr Grzegorz Balawajder, politolog Uniwersytetu Opolskiego. - Mówię kampanii, bo jesteśmy w roku wyborczym i takie wizyty są jej naturalnym elementem. Opolszczyzna to bastion PO, więc gdzie jeśli nie tutaj powinno się walczyć o głosy wyborców? - pyta retorycznie.
Warto podkreślić, że Opole i Opolszczyzna są punktami na mapie kraju gdzie Prawo i Sprawiedliwość tak w ubiegłorocznych wyborach samorządowych jak i 4 lata temu w wyborach do Sejmu RP nie zdobyło znaczącej liczby głosów, pozwalającej na władzę.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 331
"wy widzicie w nim premiera a my prezydenta" Merkel
„Po katastrofie pod Smoleńskiem obowiązki prezydenta przejął urzędujący marszałek Sejmu Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej, partii wrogiej wobec prezydenta, wobec koncepcji budowy suwerennego państwa. Na pokładzie Tu -154 M znalazło się kilka osób, których zniknięcie może ułatwić PO przejęcie całkowitej władzy w państwie, a także odbudować wpływy środowiskom powiązanym z b. WSI. W najbliższych wyborach parlamentarnych w 2011 r. rokowania dla PO nie wyglądały różowo. O ile Platforma przez 4 lata nie przeprowadziła żadnych reform, to zdążyła zasłynąć aferą stoczniową i hazardową, uzależnianiem Polski od dostaw gazu z Rosji. Platformie, która w tej sytuacji potrzebuje sukcesu, na drodze do pozyskania z kasy NBP 8 mld zł. stał tragicznie zmarły w Smoleńsku Sławomir Skrzypek.
Zwróćmy też uwagę, że to Lech Kaczyński był w posiadaniu aneksu do Raportu z likwidacji WSI, który czekał na odtajnienie oraz publikację. Jak wielkie emocje budzi ów dokument w PO i u samego faworyta tej partii w wyborach prezydenckich, popieranego nota bene w walce o prezydenturę przez lobby b. WSI, można sobie wyobrazić po tym, gdy sam zarzut dotarcia do części aneksu spowodował rewizję służb podległych Tuskowi u członków Komisji Weryfikacyjnej WSI oraz aresztowanie i szykanowanie dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego. Raport z likwidacji WSI wskazuje na powiązania wielu znanych polityków i urzędników państwowych (w tym Bronisława Komorowskiego) z WSI, której funkcjonariusze szkoleni byli w Moskwie przez sowieckie GRU. Publikacja aneksu do Raportu z likwidacji WSI mogłaby tę wiedzę jeszcze pogłębić i odbrązowić ostatecznie postać choćby ubiegającego się o prezydenturę Komorowskiego, gdyby feralnego 10 kwietnia prezydent Lech Kaczyński oraz ministrowie Aleksander Szczygło i Władysław Stasiak nie zabrali tej wiedzy do grobu.
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech jeszcze ktoś powie że głosuje na PO (…)Radzę dogłębnie zaznajomić się z historią, tą prawdziwą jak mawiał ŚP L. Kaczyński.”
Jeśli to prawda, to rzeczywiście należy zastanowić się, zgłębić swoją wiedzę i przeanalizować słuszność wyboru kandydata zanim pójdziemy do urn wyborczych, bo PO wyborach będzie za późno na oceny i odwrócenie ich wyników.