- Autor: Greg
- Wyświetleń: 5701
- Dodano: 2011-04-29 / 11:54
- Komentarzy: 59
Niemiecki rynek pracy otwiera się dla Polaków
Wojewódzki Urząd Pracy szacuje, że do pracy w Niemczech może wyjechać od kilku do kilkunastu tysięcy mieszkańców naszego regionu. Natomiast z całej Polski zatrudnienie za zachodnią granicą znaleźć może nawet 300 tysięcy naszych rodaków – to dane Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
- Wielkiej emigracji raczej nie będzie, a na pewno nie taka, jaką mieliśmy w 2004 roku, gdy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej – ocenia Renata Cygan, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Kogo najchętniej szukają niemieccy pracodawcy? Na pewno poszukiwani są budowlańcy, pracownicy socjalni, ale także rolnicy i hotelarze. Poza tym wciąż w cenie są polscy informatycy.
- Poszukiwani są fachowcy w wielu branżach. Niezbędne jest zatem sprawne posługiwanie się językiem niemieckim i znajomość specyficznego słownictwa - dodaje Cygan.
Jak mówi wicedyrektor, dla mieszkańców Opolszczyzny praca w Niemczech to nie nowość – wielu z nas ma tam znajomych czy krewnych, dlatego decyzje o wyjeździe na zachód na pewno zapadną, zwłaszcza u mieszkańców powiatów, gdzie bezrobocie wciąż jest wysokie – jak Nysa czy Brzeg.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 59
Pojechał nasz rodak pracować na wyspy, potrzebował kilku narzędzi, wiec udał się do sklepu. Podchodzi do sprzedawcy i mówi (bardzo powoli): p-o-t-r-z-e-b-u-j-e p-i-ł-k-e. Sprzedawca rozkłada ręce we wiadomym geście. Polak drapie sie po głowie i po chwili pokazuje rekami kule i mówi p-i-ł-k-a. Po czym udaje ruch bramkarza wykopującego piłkę z bramki i obserwującego trajektorie lotu i pokazuje znowu kulisty kształt mówiąc p-i-ł-k-a! Sprzedawca myśli, unosi kciuk i mówi: aaaa ball... Polak uradowany na to: niech będzie że "ball" , pochyla się jakby opierał nie o stół i zaczyna udawać że coś tnie
(ruchem posuwisto-zwrotnym) i mówi powoli: "b-a-l-l" d-o m-e-t-a-l-u. :D
Espero... Dobre...