• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 938
    • Dodano: 2026-11-08 / 20:10
    • Komentarzy: 0

    Co dalej z Jarmarkiem Bożonarodzeniowym w Opolu?

    Co dalej z Jarmarkiem Bożonarodzeniowym w Opolu?
    Prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski zapowiedział spotkanie z przedstawicielami służb mundurowych. Rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa mieszkańców, w tym zabezpieczenia nadchodzącego Jarmarku Bożonarodzeniowego. Prezydent zapewnia jednocześnie, że nie ma informacji o nowych zagrożeniach.

    Arkadiusz Wiśniewski poinformował na Facebooku, że w najbliższym czasie zamierza spotkać się z przedstawicielami służb mundurowych, aby ponownie przeanalizować kwestie związane z bezpieczeństwem w Opolu.

    Jednym z tematów rozmów ma być zabezpieczenie nadchodzącego Jarmarku, który każdego roku przyciąga na opolski Rynek wielu mieszkańców i odwiedzających miasto.

    Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia

    Prezydent podkreślił jednocześnie, że nie posiada żadnych nowych informacji wskazujących na zagrożenie.

    - Nie mam nowych informacji, które mogłyby niepokoić. Nie ulegajmy też panice. Niemniej warto w zaistniałej sytuacji jeszcze raz przeanalizować sytuację związaną z bezpieczeństwem - napisał Arkadiusz Wiśniewski.

    Tegoroczny Jarmark Bożonarodzeniowy w Opolu ma rozpocząć się 27 listopada i potrwać do 23 grudnia. Na Rynku pojawią się stoiska handlowe, świąteczne dekoracje i atrakcje dla odwiedzających.

    Kwestia bezpieczeństwa podczas takich wydarzeń jest szczególnie istotna w kontekście tragicznych zdarzeń, do których dochodziło już na europejskich jarmarkach bożonarodzeniowych.

    Zobacz także To już dziś częściowe zaćmienie Słońca. O której i jak je bezpiecznie zobaczyć?

    W grudniu 2016 roku w Berlinie terrorysta wjechał ciężarówką w tłum odwiedzających jarmark świąteczny. Zginęło 13 osób, w tym polski kierowca ciężarówki, a dziesiątki zostały ranne.

    W 2018 roku w Strasburgu doszło do ataku z użyciem broni palnej w rejonie jarmarku bożonarodzeniowego i starego miasta. Zginęło pięć osób.

    Z kolei 20 grudnia 2024 roku w niemieckim Magdeburgu kierowca samochodu osobowego wjechał w tłum uczestników jarmarku. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a ponad 300 zostało rannych.

    Te wydarzenia pokazują, dlaczego zabezpieczenie imprez gromadzących duże grupy ludzi wymaga szczególnej uwagi. Nie oznacza to jednak, że podobne zagrożenie występuje obecnie w Opolu.

    Prezydent nie zapowiedział odwołania ani ograniczenia tegorocznego jarmarku. Jego deklaracja dotyczy ponownego przeanalizowania kwestii bezpieczeństwa. Czy przełoży się to na dodatkowe zabezpieczenia na opolskim Rynku, okaże się po rozmowach ze służbami.


    Zobacz także Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.