• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 223
    • Dodano: 2026-10-20 / 21:16
    • Komentarzy: 0

    Zwykła prośba, niezwykły odzew. Opolanie pokazali, że warto wierzyć w ludzi

    Zwykła prośba, niezwykły odzew. Opolanie pokazali, że warto wierzyć w ludzi

    (Fot.SI)

    Wśród internetowych kłótni i hejtu pojawiła się historia, która przywraca wiarę w ludzi. Kobieta poprosiła, by ktoś odwiedził jej mamę w szpitalu w Opolu. Wiele osób gotowych było pomóc zupełnie bezinteresownie.

    W mediach społecznościowych nie brakuje złośliwości, krytyki i sporów. Czasem jednak wystarczy jeden wpis, by zobaczyć zupełnie inną stronę internetu. Tak stało się na jednej z polskich grup na Facebooku, gdzie prosta prośba o odwiedzenie mamy w szpitalu spotkała się z ogromną życzliwością nieznajomych.

    Autorka wpisu szukała osoby, która mogłaby pojechać do szpitala przy ulicy Witosa w Opolu i spędzić trochę czasu z jej mamą. Nie prosiła o nic szczególnego. Wystarczyły odwiedziny i zwykła rozmowa. Była nawet gotowa za to zapłacić.

    Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek

    "Witam! Szukam kogoś, kto mógłby podjechać do mojej mamy do szpitala na Witosa! Tylko ją odwiedzić i trochę porozmawiać. Zapłacę jak trzeba! Wszystko wyjaśnię w wiadomości prywatnej" - napisała.



    Nie wiadomo, dlaczego kobieta sama nie może odwiedzić mamy. Internauci nie potrzebowali jednak szczegółowych wyjaśnień, by zaoferować pomoc.

    Pod wpisem zaczęły pojawiać się kolejne komentarze. Jedni deklarowali, że mogą podjechać jeszcze tego samego dnia, inni proponowali odwiedziny w kolejnych dniach. Wiele osób mieszkało w pobliżu szpitala. Niemal każda z deklaracji zawierała zapewnienie, że żadna zapłata nie jest potrzebna.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    "Śmiało, nie trzeba płacić, z dobrego serca mogę pojechać odwiedzić" - napisała jedna z internautek.

    "Mieszkam niedaleko, płacić nie trzeba, mogę podejść pomóc!" - zadeklarował kolejny komentujący.

    "Mogę podejść nawet w inny dzień jak będzie trzeba, mieszkam koło szpitala, bardzo chętnie pomogę bezpłatnie" - zapewniła następna osoba.

    Jedna z mieszkanek ulicy Witosa zaoferowała nie tylko towarzystwo, ale także pomoc w dostarczeniu potrzebnych rzeczy.

    "Hejka, mieszkam na Witosa, za darmo mogę podejść i porozmawiać, przynieść co potrzeba" - napisała.

    Zobacz także Powiatowy Festiwal Przetworów na Rynku w Otmuchowie. Regionalne smaki i pojazdy służb

    Zgłaszali się również mężczyźni. Jeden z nich przyznał, że doskonale rozumie sytuację, w której bliska osoba przebywa w szpitalu, a dzieląca ich odległość utrudnia odwiedziny.

    "Wiem co to jest mieć rodziców w szpitalu i mieć 1000 km do nich" - napisał, proponując jednocześnie, że może odwiedzić kobietę rano.

    Liczba chętnych wywołała kolejną falę komentarzy. Tym razem od osób, które niekoniecznie mogły osobiście pomóc, ale chciały wyrazić uznanie dla tych, którzy zaoferowali swój czas.

    "Ludzie jesteście cudowni. Jeszcze jest wiara w drugiego człowieka" - napisała jedna z komentujących.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    "Wraca wiara w ludzi... tylu chętnych do pomocy" - dodała kolejna.

    "Jeszcze nie upadła ludzka życzliwość do samego dna, duże wyrazy wdzięczności dla wszystkich, którzy pójdą odwiedzić chorą" - czytamy w następnym komentarzu.

    Niektórzy podzielili się także własnymi doświadczeniami. Jedna z kobiet opisała, jak po śmierci babci, nie mogąc przyjechać do Polski, poprosiła nieznajomych o zapalenie znicza na jej grobie. Pomoc znalazła niemal natychmiast, a osoba, która spełniła jej prośbę, nie chciała przyjąć pieniędzy.

    Pod wpisem pojawiło się wiele deklaracji pomocy, a poszczególne komentarze zbierały po kilkadziesiąt, a nawet ponad sto reakcji. Ludzie nie tylko zgłaszali chęć odwiedzenia pacjentki, ale też wzajemnie doceniali swoją gotowość do działania.

    Nie wiadomo, czy do odwiedzin już doszło. Jednak sama reakcja na prośbę kobiety pokazuje, że internet nie musi być wyłącznie miejscem sporów i nieprzyjemnych komentarzy.

    Zobacz także Poważne dachowanie w Dobrzeniu Wielkim. Trzy osoby poszkodowane

    Wśród setek codziennych wpisów pojawił się jeden, pod którym obcy sobie ludzie zaoferowali coś, czego nie da się kupić za pieniądze - swój czas, uwagę i zwykłą ludzką obecność.

    Autorka posta była gotowa zapłacić za kilka chwil rozmowy z mamą. Tymczasem znalazło się tak wiele osób, które chciały zrobić to za darmo. Bo, jak pokazały komentarze, wiara w ludzi wcale nie musi być tylko pustym powiedzeniem.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.