• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3257
    • Dodano: 2026-08-09 / 15:02
    • Komentarzy: 4

    Marsz przeciwko przemocy przeszedł przez Opole

    Uczestnicy marszu, który w samo południe przeszedł przez centrum Opola, sprzeciwiali się przemocy, agresji słownej i nienawiści w internecie i na ulicach miast. W trakcie wydarzenia mówiono także o języku debaty publicznej i ksenofobii.

    Marsz rozpoczął się 9 sierpnia na pl. Wolności w Opolu. Stamtąd uczestnicy ruszyli w kierunku centrum miasta. Wśród manifestujących byli opolanie, przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Partii Razem i Polski 2050, KOD Opolski oraz przedstawiciele środowisk ukraińskich.

    Powodem organizacji marszu był sprzeciw wobec przemocy w różnych jej formach. Organizatorzy wskazywali zarówno na agresję fizyczną, jak i słowną, zwracając przy tym szczególną uwagę na to, co dzieje się w internecie. Piotr Fitowski, współorganizator wydarzenia, przekonywał, że język obecny w sieci coraz częściej przekłada się na zachowania poza nią.

    - Ta agresja z internetu wylała się na nasze ulice. Dzieje się duża krzywda dla ludzi i my po prostu się z tym nie godzimy, dlatego jesteśmy tutaj, żeby powiedzieć stanowczo nie. Chcielibyśmy, żeby ludzie wiedzieli, że stoimy za nimi murem i nigdzie się nie wycofamy - mówił Piotr Fitowski.

    W jego ocenie na poziom napięcia w społeczeństwie wpływ ma również sposób prowadzenia debaty publicznej. Zwrócił się w tej sprawie bezpośrednio do polityków.

    - Jestem przekonany, że polityka dzisiaj bardzo mocno kształtuje rzeczywistość i nastroje Polaków i apeluję z tego miejsca do polityków o powściągliwość. Słowa, które wypowiadacie, naprawdę wiele ważą i wpływają na losy tysięcy ludzi. Uważajcie, jak mówicie, do kogo mówicie, na kogo nasyłacie swoich ludzi. Tak nie powinno być - mówił.

    Fitowski skierował również apel do prezydenta, prosząc go o zabranie głosu w sprawie przemocy i nienawiści.

    - Szanowny panie prezydencie, bardzo proszę o zabranie i ustosunkowanie się do tego tematu i pokazanie, że Polska i patriotyzm to nie nienawiść, a miłość - powiedział.

    Według organizatora, Łukasza Janiszewskiego agresywne reakcje pojawiały się już na etapie organizowania wydarzenia.

    - To wszystko zaczyna się od internetu. Wystarczy wejść, poczytać komentarze. Przy organizacji Marszu Przeciwko Przemocy spotkaliśmy się z przemocą. Gdzie są te wartości, podstawowe wartości w Polsce? Jeżeli organizujemy wydarzenie przeciwko przemocy, a spotyka nas przemoc dlatego, że bronimy pewnych wartości, no to ja już naprawdę się dziwię, co się dzieje z tym społeczeństwem dzisiaj - mówił Janiszewski.

    Jednocześnie przekonywał, że obecność uczestników na ulicach ma pokazać, że osoby sprzeciwiające się agresji nie chcą pozostawać bierne.

    - Chcemy pokazać, że ludzi dobrej woli jest więcej. Chcemy pokazać, że te komentarze, które są pisane w internecie, to w połowie są boty wykupione. Boty z zagranicy, które próbują w jakiś sposób wpłynąć na rzeczywistość w Polsce - mówił.- Kiedyś walczyliśmy bezpośrednio z wrogiem. Dzisiaj walczymy sami z sobą. I to jest coś, co jest nie do pomyślenia w naszym kraju. Wszyscy mamy prawo do życia, wszyscy mamy prawo do wypowiedzi i tego po prostu żądamy. Żądamy spokoju. Wychowaliśmy się w wolnej Polsce i chcemy, żeby ta wolna Polska po prostu pozostała - powiedział.

    Ten sam problem z innej perspektywy opisywał jeden z uczestników pochodzących z Ukrainy. Jak zauważył w ostatnim czasie częściej spotyka się z niechęcią i ksenofobicznymi komentarzami, szczególnie gdy rozmawia publicznie w języku ukraińskim.

    - Od 15 lat w tym okresie czuję się najbardziej niebezpiecznie w tym kraju, bo coraz więcej jakichś haseł ksenofobicznych. My się boimy czasami wieczorem wyjść na ulicę albo żeby ktoś usłyszał nasz język, którym rozmawiamy między sobą - mówił Artur, mieszkaniec Opola.

    Jak zaznaczył, sam spotykał się przede wszystkim z agresją werbalną.

    - W swoją stronę doświadczyłem wyłącznie werbalnej nienawiści. Ona zawsza była, ale jak to były może dwa razy na 10 lat, to teraz ja to słyszę prawie codziennie, bo wystarczy gdzieś iść i rozmawiać z dziewczyną w naszym języku i my już słyszymy od ludzi z zewnątrz, że mamy gdzieś się wynosić - relacjonował.

    - Widzimy, że narasta fala przemocy i nawoływania do niej wobec różnych ludzi. Taki marsz pokazuje, że jest grupa osób, która się temu przeciwstawia. Widać też więcej agresji i niechęci w relacjach polsko-ukraińskich. Pojawia się nawoływanie do nienawiści, na co nie powinno być miejsca. Niepokojące jest również to, że na takim proteście powinny być tłumy, a jednak uczestników jest niewielu - mówi uczestnik.

    - Chcemy Polski bez podziałów. W obliczu wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą, potrzebujemy spokoju, pokoju i tolerancji, a nie dalszego dzielenia społeczeństwa. Chcemy kraju wolnego od nienawiści i ksenofobii, z szacunkiem dla ludzi o innych poglądach.

    Jak wiemy z historii, nieugaszona iskra nienawiści może doprowadzić do ogromnej tragedii. Chcemy, żeby do tego nie doszło-mówi Marek, uczestnik.

    Zdjęcie (3/58)

    reklama

    Forum

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2026-08-09 21:52:23 [178.43.253.*] id:1689993  
    Gaz: Napisał postów [6371], status [VIP] Reputacja
    A naleśnik też tam był ???

    Nick:
    Treść:
    2026-08-09 20:53:44 [83.10.120.*] id:1689992  
    ktostamtaki: Napisała postów [1124], status [stały bywalec] Reputacja
    Norwegia, Dania, Szwajcaria rozpoczęły już proces wydalania przybyszów z krainy u, znacząco zaostrzając przepisy dot. statusu uchodźcy (np. Szwajcarzy wykluczają osoby z siedmiu zachodnich obwodów ukradliny, a Norwegowie aż z 14, uznając powrót i pobyt w tych regionach za bezpieczny). W ślad za nimi idą Niemcy i Szwecja, które drastycznie obcinają socjal. We Włoszech za przestępstwa pospolite jest natychmiastowe pozbawienie statusu uchodźcy. W Polsce mamy embargo na ten temat.

    Nick:
    Treść:
    2026-08-09 17:06:30 [83.10.120.*] id:1689987  
    ktostamtaki: Napisała postów [1124], status [stały bywalec] Reputacja
    Prawda jest taka że mniejszość, szczególnie ta mniejszość lgbt która tak głośno krzyczy o równości i domaga się swoich praw to jest najbrdziej agresywna i nie toleruje innego zdania niż te które oni głoszą. Na szczęście to tylko margines społeczny :)
    [1]

    Nick:
    Treść:
    2026-08-09 17:05:37 [83.10.120.*] id:1689986  
    ktostamtaki: Napisała postów [1124], status [stały bywalec] Reputacja
    Żeby wymagać od siebie najpierw to inni powinni akceptować nasze zasady i szanować naszą kulturę, nie na odwrót! Dosyć już tego, aby Polacy byli frajerami przed każdym narodem i popychadłem jak donald tusk w ue!! Polacy mają swoją godność!

    Nick:
    Treść: