- Autor: Mat
- Wyświetleń: 6714
- Dodano: 2011-03-27 / 11:44
- Komentarzy: 72
Oderka wygrała z Piotrówką 3:2
Fani nie zdążyli jeszcze dobrze rozgościć się na trybunach, kiedy w 7 minucie było już 1:0 dla Oderki Opole. Gola zdobył Adam Setla, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym LZS Piotrówka i zamknął dośrodkowanie z prawej strony boiska. Bramkarz gości Maciej Wierzbicki skapitulował po raz pierwszy.
Nie minęło 5 minut a rezultat na tablicy wyników był już remisowy. Błąd w kryciu opolskiego zespołu wykorzystali gracze z Piotrówki. W 10 minucie płaskim strzałem zza pola karnego, Jakuba Bellę zaskoczył środkowy obrońca LZS Maciej Mizgajzki. Ten sam zawodnik w 29 minucie wprawił w osłupienie kibiców gospodarzy. Zdecydował się bowiem na silne uderzenie z około 20 metrów. Przymierzył idealnie w okienko bramki OKS, Bella wyciągnął się jak struna ale skapitulował i Oderka przegrywała 1:2. Wynik do przerwy nie uległ już zmianie.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Po zmianie stron odważnie zaatakowali podopieczni Dariusza Kaniuki. Na efekty musieli poczekać do 64 minut, kiedy po raz drugi w tym meczu Wierzbickiego pokonał Setla, wykorzystując dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego. Gol dodał gospodarzom skrzydeł którzy próbowali pójść za ciosem i zdobyć trzeciego gola. Wreszcie, w 81 minucie kapitalne prostopadłe podanie w pole karne LZS otrzymał Tadeusz Tyc i nie miał najmniejszych problemów z umieszczeniem piłki w bramce. Kilka minut później sędzia Arkadiusz Przystał zakończył sobotnie spotkanie na Oleskiej.
Trener przegranej Piotrówki po meczu komplementował napastnika OKS, Adama Setlę. - To młody i zdolny zawodnik. Przyznam, że nic o nim nie wiedziałem. Pierwszy raz zobaczyłem go w tym spotkaniu – mówił Marek Koniarek. - Z przebiegu całego meczu, to my mieliśmy więcej okazji do strzelenia bramek. Wielu jednak nie wykorzystaliśmy a jak się nie strzela to się dostaje – dodał.
- Popełniliśmy dużo indywidualnych błędów w obronie i koniecznie musimy je wyeliminować. Zwycięstwo oczywiście bardzo cieszy. Co do Adama Setli, myślę że po tych dwóch golach nie będzie już anonimowy dla naszych przeciwników i zaczną mu się bardzo dobrze przyglądać – ocenia Dariusz Kaniuka, trener Oderki Opole.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola




W dyskusji: 72
Widzę Cie na 2012.
Pozdro.