• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 44024
    • Dodano: 2026-06-09 / 21:14
    • Komentarzy: 1

    Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum

    Wiktoria i Hania urodziły się jako bliźniaczki z jednej z najrzadszych ciąż bliźniaczych. Dziewczynki przyszły na świat przed terminem, ale każdego dnia robią kolejne postępy, a ich rodzice od pierwszych chwil aktywnie uczestniczą w opiece.

    25 maja w Klinicznym Centrum urodziły się bliźniaczki - Wiktoria ważąca 1600 gramów oraz Hania, która po narodzinach ważyła 1700 gramów. Była to ciąża jednokosmówkowa i jednoowodniowa, należąca do najrzadszych rodzajów ciąż bliźniaczych.

    - Dziewczynki przez dziewięć miesięcy miały jeden wspólny domek i jedną wspólną lodówkę - mówi mama bliźniaczek, pani Andżelika.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    Ze względu na charakter ciąży przyszła mama od 27. tygodnia pozostawała pod stałą opieką lekarzy, położnych i personelu medycznego. Dziś dziewczynki są już poza inkubatorami i, jak podkreślają medycy, rozwijają się prawidłowo oraz każdego dnia nabierają sił.

    Personel zwraca uwagę także na duże zaangażowanie rodziców w opiekę nad dziećmi. Pani Andżelika uczestniczy w badaniach i codziennej pielęgnacji córek. Karmi je przez sondę, kąpie i wraz z tatą dziewczynek, Łukaszem, bierze udział w kangurowaniu.

    W Klinicznym Centrum opieka nad wcześniakami prowadzona jest zgodnie z założeniami metody NIDCAP, która zakłada indywidualne podejście do rozwoju dziecka i aktywne włączenie rodziców w proces leczenia oraz opieki.

    - Ta bliskość daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa, rodzicom natomiast pewność siebie w nowej roli - podkreślają przedstawiciele placówki.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Historia rodziny ma także wyjątkowy rodzinny wymiar. Jak się okazuje, bliźnięta pojawiały się już wcześniej zarówno w rodzinie mamy, jak i taty dziewczynek. Dziadkowie z obu stron byli bliźniakami, dlatego narodziny Wiktorii i Hani można uznać za kontynuację rodzinnej tradycji sięgającej kilku pokoleń.

    Zdjęcie (2/16)

    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 1