Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! odniosła się krytycznie do projektu ustawy wprowadzającej obowiązek oznakowania oraz rejestracji psów i kotów w państwowej bazie KROPiK. Dokument po zmianach został skierowany do sejmowej Komisji Nadzwyczajnej do spraw ochrony zwierząt.
Organizacja podkreśla, że pozytywnie ocenia samą ideę wprowadzenia powszechnego obowiązku czipowania zwierząt. Jednocześnie zwraca uwagę na rozwiązania, które - jej zdaniem - mogą przynieść skutki odwrotne od zamierzonych.
Fundacja wskazuje, że projekt przewiduje m.in. obowiązkowe opłaty za rejestrację zwierząt w bazie KROPiK. Według przedstawionych założeń koszt oznakowania i rejestracji miałby wynosić 0,56 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z poprzedniego roku, co obecnie oznacza około 49,86 zł za jedno zwierzę. Dodatkowe opłaty mogą pojawić się także przy aktualizacji danych w bazie.
Zdaniem organizacji obciążenie finansowe może dotknąć szczególnie małe organizacje społeczne zajmujące się pomocą zwierzętom. W projekcie przewidziano również kary grzywny do 5 tys. zł za wydanie psa lub kota bez wcześniejszego oznakowania i rejestracji.
Jak wskazuje fundacja, bezpłatny dostęp do bazy KROPiK miałby przysługiwać jedynie wybranym instytucjom oraz organizacjom prowadzącym schroniska. Organizacje społeczne nieprowadzące schronisk mogłyby ponosić dodatkowe koszty związane z korzystaniem z systemu.
Organizacja zwraca również uwagę na ograniczenie uprawnień do kontroli oznakowania zwierząt. Zgodnie z projektem prawo do odczytywania mikroczipów przy użyciu czytnika miałyby m.in. policja, straż gminna oraz Inspekcja Weterynaryjna. Uprawnienia te nie zostały przewidziane dla organizacji społecznych zajmujących się ochroną zwierząt.
Według Fundacji Viva! wysokie koszty czipowania i rejestracji mogą zniechęcać do adopcji zwierząt i w efekcie prowadzić do zwiększenia liczby zwierząt bezdomnych.
- Rozumiemy potrzebę walki z bezdomnością zwierząt, ale proponowane przepisy nie realizują tego celu. W obecnej formie projekt uderza w tych, którzy o zwierzęta dbają i już ponieśli koszty ich oznakowania - zaznacza Anna Zielińska, prezeska Fundacji Viva!.
Adwokat Katarzyna Topczewska wskazuje z kolei, że projekt może pogorszyć sytuację właścicieli zwierząt. Jak podkreśla, po wejściu przepisów w życie czipowanie i rejestracja miałyby być możliwe jedynie u lekarzy weterynarii wpisanych do specjalnej ewidencji prowadzonej przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Projekt ustawy zakłada także kilkuletni okres przejściowy. Według obecnych założeń przepisy miałyby wejść w życie po trzech latach od ogłoszenia, a właściciele zwierząt mieliby kolejne trzy lata na ich oznakowanie i rejestrację w systemie.


Gaz: Napisał postów [6199], status [VIP]
Psy do utylizacji,Polaków palili w Oświęcimiu i nikt z obecnych anty nic nie powie.