"Ograniczenia siedzą tylko w waszej głowie" - przekonywał niepełnosprawnych Jan Mela.
(Fot. Dżacheć)
Spotkanie z młodym podróżnikiem odbyło się we wtorek (8 marca) w oddanej niedawno do użytku Miejskiej Bibliotece Publicznej. Niepełnosprawny 22-latek opowiadał m.in. o tym jak zdobył oba bieguny polarne i dlaczego cały czas planuje kolejne wyprawy.
Oficjalnym celem wizyty Jana Meli w Opolu była promocja jego najnowszej książki „Poza Horyzonty”. Ale jej autor bynajmniej nie skupiał się na marketingu. - Przyjechałem pokazać, że dla człowieka nie ma żadnych ograniczeń. Nawet jeśli jest niepełnosprawny – mówi naszemu reporterowi Jan Mela. - Przyjechałem dać kopniaka w tyłek tym, którzy uważają inaczej i poddają się swojemu kalectwu – dodaje.
Sala mogąca pomieścić 100 osób, w której odbywało się spotkanie z młodym podróżnikiem, zapełniła się do ostatniego miejsca. Zaproszony gość opowiadał m.in o swojej ostatniej wyprawie na szczyt El Capitan w Kalifornii w Stanach Zjednoczonych, ale też o zdobyciu biegunów północnego i południowego. Warto podkreślić, że w ciągu jednego roku udało się to tylko jednej osobie niepełnosprawnej na świecie – właśnie Janowi Meli. Wszystko okraszone było prezentacją zdjęć z prywatnej kolekcji podróżnika. - Zostałem porażony prądem. Straciłem rękę i nogę. Ale się nie poddałem i oto co można osiągnąć dzięki takiej postawie – przekonywał Mela.
Spore nadzieje ze spotkaniem wiąże dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu. - Wiele osób nie przychodzi do biblioteki bo obawia się barier architektonicznych. A przecież jest podjazd i nowoczesna winda – mówi Elżbieta Kampa. - Skoro osoba niepełnosprawna może zdobyć oba bieguny, to wyjście do biblioteki nie powinno być problemem. A Janek Mela potrafi swoją osobą przekonać – dodaje.
22-letni Jan Mela, po amputacji ręki i nogi zdobył nie tylko oba bieguny w jednym roku, ale brał też udział w wyprawach na Kilimandżaro oraz Elbrus, a także wspominany wcześniej szczyt El Capitan. Od 2008 roku Mela kieruje własną fundacją „Poza Horyzonty”, która zajmuje się pomocą osobom niepełnosprawnym.
Już wkrótce na naszym portalu ukaże się wywiad z Janem Melą, w którym 22-latek opowiada m.in o pisaniu książki i pracy w swojej fundacji.
2011-03-09 11:34:48 [83.10.255.*] id:515162 marcino: Napisał postów [1265], status [zrobił/a karierę]
i taka jest prawda kalectwo wcale nie musi oznaczac konca zycia i rezygnacji z
pasji czy innych rzeczy .
2011-03-09 09:15:42 [83.5.172.*] id:515075 Barbie: Napisała postów [6051], status [VIP]
Podziwiac takich ludzi i wziać sie w koncu w garsc pelnosprawni i
niepelnosprawni a nie wiecznie narzekac :)
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Bogdan1204: Napisał postów [1402], status [zrobił/a karierę]
dobre ze sa ludzie którzy sie nie poddaja i pokazuja droge innym