- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 3195
- Dodano: 2026-01-26 / 17:22
- Komentarzy: 0
Rozpoczął się proces w sprawie usiłowania zabójstwa ojca w Opolu
Rozprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Opolu, a przewodniczy jej sędzia Dariusz Kita. Sprawa dotyczy zdarzeń z 9 kwietnia 2025 roku, do których miało dojść w jednym z mieszkań w Opolu.
Prokurator w akcie oskarżenia zarzucił Dawidowi K. działanie z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia ojca. Jak wskazano, po przewróceniu pokrzywdzonego na kanapę oskarżony miał napierać na niego swoim ciałem i dusić, a następnie użyć noża o długości ostrza 13,5 cm, przykładając go do szyi ojca. Do śmierci nie doszło ze względu na reakcję obronną pokrzywdzonego oraz pomoc córki. Ojciec odniósł obrażenia, które - według ustaleń - skutkowały naruszeniem czynności narządów ciała na okres do siedmiu dni.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
- Oskarżam Dawida K. o to, że w dniu 9 kwietnia 2025 roku w Opolu, działając umyślnie z zamiarem bezpośrednim, usiłował pozbawić życia swojego ojca - odczytał prokurator Mariusz Kiślak (Prokuratura Rejonowa w Opolu), wskazując również na kolejne zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad ojcem w okresie od października 2024 roku do 9 kwietnia 2025 roku oraz znęcania się nad siostrą oskarżonego w okresie od grudnia 2024 roku do dnia zdarzenia.
Dawid K. nie przyznał się do żadnego z trzech zarzutów. Podtrzymał wcześniej złożone wyjaśnienia, w których opisywał konflikt rodzinny, nadużywanie alkoholu przez domowników oraz własne problemy zdrowotne. Odmówił odpowiadania na pytania sądu i stron.
Sąd odczytał m.in. wyjaśnienia złożone 11 kwietnia 2025 roku przed sądem rejonowym podczas posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania. Oskarżony wskazywał wówczas, że zdarzenie miało charakter domowej awantury. "To była awantura z moim ojcem. Jak mnie zamykają w zakładzie psychiatrycznym, to mnie później wypuszczają. Próbowałem kilka razy odebrać sobie życie.
Z relacji Dawida K. wynika, że 9 kwietnia 2025 roku jego ojciec miał wrócić z pracy, przynosząc alkohol. Oskarżony twierdził, że wspólnie pili, a następnie doszło do kłótni na tle korzystania z telefonu komórkowego. Jak wyjaśniał, ojciec chciał, aby zainstalował mu aplikację Messenger, czego nie potrafił zrobić. W trakcie sprzeczki miał usłyszeć zarzut, że uszkodził telefon.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Według odczytanych wyjaśnień eskalacja konfliktu nastąpiła w momencie, gdy ojciec miał zagrozić skierowaniem syna na przymusowe badania psychiatryczne. Oskarżony wskazywał, że w reakcji na te słowa sięgnął po żyletkę i się okaleczył, a następnie ojciec wezwał policję. "Kłóciłem się z siostrą i ojcem, ale w życiu bym im krzywdy nie zrobił, nie biłbym ich" - odczytał sąd z protokołu jego wyjaśnień.
Odczytano również kolejne wyjaśnienia złożone na etapie śledztwa 13 listopada 2025 roku. Dawid K. ponownie nie przyznał się do zarzutów i opisywał częste awantury w rodzinie, które - jak twierdził - zwykle miały związek ze spożywaniem alkoholu. Wskazywał także na swoje problemy zdrowotne i wcześniejsze pobyty w szpitalu, podkreślając, że w jego ocenie nie dochodziło do przemocy fizycznej wobec ojca ani siostry.
Oskarżony nie przyznał się do żadnego z zarzutów i podtrzymał wszystkie wcześniejsze wyjaśnienia, odmawiając jednocześnie odpowiadania na pytania sądu i stron. Pokrzywdzeni - ojciec i siostra - skorzystali z prawa do odmowy składania zeznań.
Kolejny termin rozprawy zaplanowano na 23 lutego. Sąd zamierza wówczas przesłuchać dalszych świadków, w tym policjantów, sąsiadów oraz biegłego z zakresu medycyny sądowej.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA



Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.