- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 12200
- Dodano: 2026-01-24 / 12:40
- Komentarzy: 3
Z dachu Uniwersyteckiego Szpitala w Opolu zjechali superbohaterowie
Nietypowa akcja "Alpiniści dla WOŚP" została zorganizowana po raz kolejny przy Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu. Z dachu budynku, z wykorzystaniem technik linowych, zjechali alpiniści przebrani za postacie z bajek i komiksów. Ich obecność przed oknami oddziałów dziecięcych miała na celu wywołanie uśmiechu i poprawę nastroju najmłodszych pacjentów.
- To już szósta edycja tej akcji. Rozpoczęła się 6 lat temu, a my ją z zaangażowaniem kontynuujemy - mówi Patryk Śróda ze sztabu WOŚP w Opolu. - Alpiniści z firm zajmujących się na co dzień myciem okien czy pracami wysokościowymi, dziś w przebraniach superbohaterów zjeżdżają, by dodać otuchy dzieciom i na chwilę oderwać ich myśli od szpitalnej rzeczywistości.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
W wydarzeniu wzięło udział dziewięciu alpinistów. Choć nie pochodzą z Opola, zgodnie podkreślają, że chętnie wracają na tę akcję.
- To dla nas wyjątkowa inicjatywa. Uśmiechy dzieci, ich reakcje, czasem łzy wzruszenia - to wszystko sprawia, że warto to robić - mówi Krzysztof Kunicki, jeden z uczestników, organizator akcji. - Na co dzień zajmujemy się pracami wysokościowymi: myciem okien, malowaniem, antykorozją czy montażem stali. Pomysł na tę akcję przyszedł z Gdańska od znajomego. My ją kontynuujemy i zamierzamy to robić dalej.
Zarówno personel szpitala, jak i rodzice dzieci nie mają wątpliwości co do wartości takich działań.
- To wydarzenie pozwala dzieciom oderwać się od szpitalnej rzeczywistości. Widzimy radość, zainteresowanie, a przede wszystkim pozytywną energię. Tego bardzo im potrzeba - podkreśla Magdalena Kreisner, pełnomocnik dyrektora ds. praw pacjenta w USK w Opolu.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Zjazdy alpinistów odbywały się w bezpośrednim sąsiedztwie okien oddziałów, co umożliwiło dzieciom i pacjentom na kontakt wzrokowy i machanie do przebranych postaci. Na oknach małych pacjentów pojawiły się kwiatki, słoneczka i serduszka namalowane przez superbohaterów. To symboliczne spotkanie ze "światem z zewnątrz" miało na celu podniesienie morale pacjentów i wsparcie procesu leczenia poprzez pozytywne emocje.
Akcja zyskała już stałe miejsce w kalendarzu opolskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - bo czy uśmiech dzieci nie jest najważniejszy? Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat

W dyskusji: 3