- Autor: Mat
- Wyświetleń: 11865
- Dodano: 2011-03-07 / 20:19
- Komentarzy: 71
Trwa śledztwo w sprawie śmierci 4-letniej Oliwii
- Wprowadzili się tutaj cztery miesiące temu. Rzadko ich widywałam - mówi naszemu reporterowi sąsiadka małżeństwa Ł. z bloku przy ul. Jagiełły w Otmuchowie. - Przeżyłam szok kiedy dowiedziałam się co się stało - dodaje kobieta załamując ręce.
Rodzinę Ł., dobrze zna sprzedawczyni w pobliskim sklepie. - Widać było, że im się nie przelewa. Zawsze kupowali najpotrzebniejsze produkty - wspomina. - Ale mowy nie ma o żadnej patologii. Ojciec ją do sklepu przyprowadzał. Zawsze coś słodkiego kupił. Dziewczynka była otwarta i uśmiechnięta - wspomina kobieta.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Rodzice dziecka byli małżeństwem, jednak od dłuższego czasu nie układało się między nimi. Jak mówią sąsiedzi, od jakiegoś czasu byli w separacji.
- Podobno ojciec rano odebrał dziewczynkę z przedszkola, zaraz po tym jak zaprowadziła ją tam matka - dodaje sprzedawczyni, podkreślając, że chce pozostać anonimowa.
Czy tak było, trudno powiedzieć. Na tę chwile zarówno policja, jak i prokuratura są bardzo oszczędne w słowach.
Nie wiadomo także, co mogło stać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Z nieoficjalnych informacji wynika, że dziewczynka miała zostać uduszona.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
Na wtorek zaplanowano sekcję zwłok 4-latki, która być może pomoże w ustaleniu okoliczności jej śmierci.
Do sprawy wrócimy.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty


W dyskusji: 71
jeszcze jedno: Nie bronię mordercy dziecka, bo za to powinien odsiedzieć swoj, ale zwracam uwagę na nasza Pomoc Rodzinie, a raczej jej BRAK.
Dobranoc Carlito...