- Autor: Mat
- Wyświetleń: 6330
- Dodano: 2011-03-06 / 23:32
- Komentarzy: 46
Jak złożyć PIT-a bez pomyłek?
Lista pomyłek, które przytrafiają się opolanom podczas przygotowywania deklaracji podatkowych jest całkiem długa. Zaczyna się od drobnych niedopatrzeń. - Petenci wpisują w rozliczeniu NIP pracodawcy jako swój, zapominają się podpisać, nie zaznaczają czy chcą złożyć zeznanie czy jego korektę - wylicza Agnieszka Jóźwin-Dalecka z Izby Skarbowej w Opolu. - Poważniejsze błędy dotyczą złych wyliczeń, najczęściej ulg które wykazują petenci – dodaje.
Pomyłki w zeznaniu wiążą się z przymusową wycieczką do Urzędu Skarbowego w celu poprawienia bądź uzupełnienia danych. - A można łatwo tego uniknąć. Jeśli ktoś nie ma głowy do liczb powinien skorzystać z programu komputerowego albo zgłosić się do nas, lub do biura rachunkowego - mówi Jóźwin-Dalecka. Deklarację można też przesłać przez internet za pomocą strony www.edeklaracje.gov.pl. W ubiegłym roku rozliczeniowym z takiej opcji w Opolu skorzystało 1737 podatników, składających deklarację PIT37. Wybór elektronicznego rozliczenia daje szansę na szybki zwrot nadpłaconego podatku.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
- Na pewno będzie to szybciej niż przepisowy termin 3 miesięcy. Czasem pieniądze docierają do podatnika w ciągu kilkunastu dni – podkreśla rzeczniczka Izby Skarbowej w Opolu.
Warto przypomnieć, że od dwóch lat elektroniczną deklarację można składać bez elektronicznego podpisu. Mimo to większość petentów wciaż decyduje się na tradycyjne rozwiązanie. - Dla mnie to okazja do wycieczki - żartuje Franciszek Bakanowicz, 69 – latek z Opola. - Warto też mieć pewność, że deklaracja jest wypełniona dobrze. A panie na miejscu w urzędzie zawsze ją sprawdzają - dodaje emeryt.
Na składających zeznanie za 2010 rok, czeka zmiana dotycząca przekazywania 1 procenta naliczonego podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Nie trzeba znać już pełnej nazwy organizacji i zamiast trzech rubryk wystarczy wypełnić tylko dwie – numer KRS organizacji oraz przekazywaną kwotę.
Do końca lutego, zeznania podatkowe w Opolu złożyło 54 411 osób. Ponieważ 30 kwietnia przypada w sobotę, ostateczny czas na złożenie deklaracji mamy do poniedziałku - 2 maja.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie



W dyskusji: 46
i na pierwszy ogień miał sprawdzić księgi podatkowe starego
Rabbina. Znad sterty ksiąg oszczędnego rabina, sprawdzając
należności podatkowe, wpadł mu do głowy pewien pomysł. Zażartuje
sobie z wielebnego.
- Rabbi - powiedział - widzę, że kupujesz dużo świec...
- Tak - odparł Rabbin -A co robisz ze skapującym woskiem i
niedopalonymi świecami ?
- Dobre pytanie - powiedział Rabbin - zbieramy to i kiedy uzbiera się
całe pudełko wysyłamy do producenta, a on, tak dawniej jak i teraz,
przysyła nam nowe pudełko za darmo.
- Aha - powiedział księgowy niezadowolony z tego, że jego
niecodzienne pytanie miało najzwyklejszą w świecie odpowiedź.
Myślał więc dalej...
- Rabbinie, a co z zakupem macy? Co robisz z okruszkami, które ci
zostaną?
- A tak - powiedział Rabbin - zbieramy je, a kiedy jest ich całe
pudełko wysyłamy do producenta, a ten, tak dawniej jak i teraz,
przysyła nam nowe opakowanie za darmo.
- Aha- powiedział księgowy i jeszcze intensywniej zastanawiał się
jak podejść Rabbina.
- Dobrze Rabbinie - kontynuował - a co robicie z napletkami, które
zostaną po obrzezaniu?
- Tak, tu też nie ma marnotrawstwa. Wszystkie dokładnie zbieramy i
kiedy uzbierze się pudełko wysyłamy do urzędu skarbowego.
- Do Urzędu skarbowego? - spytał zmieszany księgowy
- A tak, do Urzędu, a oni mniej więcej raz w roku przysyłają nam
takiego małego peniska, jak Pan...