• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 163
    • Dodano: 2025-11-29 / 10:30
    • Komentarzy: 0

    Sezon grzewczy 2025/2026 - liczby, za którymi stoją ludzkie dramaty

    Fot.GOV.PL

    Od początku października do połowy listopada strażacy odnotowali tysiące interwencji związanych z pożarami budynków mieszkalnych, emisją tlenku węgla oraz pożarami sadzy. Dane pokazują skalę zagrożeń w sezonie grzewczym.

    Państwowa Straż Pożarna podsumowała zdarzenia z okresu od 1 października do 12 listopada 2025 roku. W budynkach mieszkalnych doszło w tym czasie do 2819 pożarów. W wyniku tych zdarzeń rannych zostały 224 osoby, a 43 osoby poniosły śmierć.

    Strażacy zwracają uwagę, że istotną część interwencji stanowią zdarzenia związane z emisją tlenku węgla. W omawianym okresie odnotowano 443 takie przypadki. Podtrutych zostało 159 osób, a 11 osób zmarło. Jak podkreślają funkcjonariusze, niewidoczny i bezwonny tlenek węgla pozostaje jednym z najpoważniejszych zagrożeń w sezonie grzewczym.

    Straż pożarna wskazuje również na częste pożary sadzy w przewodach kominowych. Tylko w ciągu nieco ponad miesiąca zanotowano 1026 takich zdarzeń. W ich wyniku rannych zostało 10 osób, jedna osoba zginęła. Według strażaków to zdarzenia, których można uniknąć poprzez regularne czyszczenie i kontrolę instalacji kominowych.

    Służby przypominają, że za każdą liczbą znajduje się czyjś dom i czyjeś życie, a podstawowe środki bezpieczeństwa mogą znacząco zmniejszyć ryzyko pożaru lub zatrucia. W komunikacie podkreślono, że prawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych, zapewnienie właściwej wentylacji oraz montaż czujek dymu i tlenku węgla to najprostsze działania, które mogą uratować zdrowie i życie.

    Regularne przeglądy instalacji grzewczych i kominów pozostają jednym z kluczowych elementów profilaktyki, zwłaszcza w okresie zimowym, gdy liczba interwencji służb wzrasta.

    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".