• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 7437
    • Dodano: 2025-09-27 / 14:10
    • Komentarzy: 5

    Opole: dochodzenie w przedszkolu zakończone. Co ustaliła prokuratura?

    Opole: dochodzenie w przedszkolu zakończone. Co ustaliła prokuratura?

    (Fot. Archiwum)

    Prokuratura Okręgowa w Opolu umorzyła dochodzenie dotyczące rzekomego stosowania przemocy psychicznej wobec dzieci w Przedszkolu Publicznym nr 5. Jak poinformował rzecznik prokuratury, zgromadzone dowody nie potwierdziły zarzutów wobec byłej nauczycielki placówki.

    Postępowanie zostało wszczęte po zgłoszeniu, że jedna z nauczycielek miała zamykać dzieci w ciemnym pomieszczeniu jako formie kary dyscyplinarnej. W zawiadomieniu wskazano również na stosowanie wobec podopiecznych przemocy psychicznej.

    - Dochodzenie niczego takiego nie wykazało - poinformował prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. - W toku postępowania przesłuchano ponad 20 osób, zarówno pracowników przedszkola, jak i rodziców dzieci. Uzyskane relacje nie potwierdziły podejrzeń i nie dostarczyły informacji, które wskazywałyby, że w placówce dochodziło do zachowań wyczerpujących definicję znęcania się - dodał.

    Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki

    Jak przebiegała sprawa?

    Zgłoszenie do prokuratury pojawiło się jesienią 2024 roku, kiedy rodzice części dzieci zaczęli sygnalizować uwagi co do metod pracy jednej z nauczycielek. W przedszkolu odbyło się spotkanie z udziałem rodziców, dyrekcji, pedagoga i psychologa. Kolejne skargi wpłynęły w listopadzie, podczas nieobecności dyrektorki na urlopie.

    Po jej powrocie dyrekcja zainicjowała działania wyjaśniające i zgłosiła sprawę do kuratorium oraz Urzędu Miasta Opola. W międzyczasie nauczycielka udała się na zwolnienie lekarskie, jednak ostatecznie rozwiązano z nią stosunek pracy.

    - Nauczycielka, której dotyczyły zgłoszenia, nie pracuje już w przedszkolu. Po otrzymaniu skarg dyrekcja podjęła działania, a następnie doprowadziła do rozwiązania stosunku pracy - informował wówczas rzecznik UM w Opolu Adam Leszczyński. - Podkreślamy, że nie ma zgody miasta na niewłaściwe zachowania w miejskich placówkach oświatowych. Każdy sygnał jest analizowany i traktowany priorytetowo - dodał.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Po kilku miesiącach śledczy uznali, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził zarzutów. Tym samym sprawa została zakończona. Decyzja jest prawomocna.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 5

    2025-09-29 07:29:39 #1685027
    A gdzie przeprosiny i odszkodowanie dla zaszczutej Pani ?
    [ 0 ]
    2025-09-27 21:08:40 #1685005
    Tak z innej beczki to przydały by w tym rejonie patrole policji bo często wieczorami za przedszkolem przesiadują tam menele chlejące alkohol
    [ 0 ]
    2025-09-27 20:02:37 #1685004
    No to teraz kobieta powinna dostać sowite odszkodowanie.
    [ 0 ]
    2025-09-27 18:52:19 #1685003
    Czyli tak , była zadyma o nic , kobietę wywalili z roboty , prokuratura nic nie wykryła, kobita wyleciała z roboty (na jakiej podstawie skoro nic nie było bo to ciekawe) , nic się nie stało deszczyk sobie pada hej! ...
    [ 0 ]
    2025-09-27 18:14:52 #1684994
    No, jak BAR coś umorzył, to tak jakbym zdobył BAR... (to chyba z Sienkiewicza, ale lemingi z PO nie zajarzą raczej). Czyli spokojnie można dalej prowadzić tam dzieci do przedszkola. Rodzice prowadzą? Wątpliwe...
    [ 0 ]