- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 6732
- Dodano: 2025-09-12 / 09:40
- Komentarzy: 0
Brutalne zabójstwo na Zaodrzu. Ruszył proces Edwarda B.
Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces 68-letniego Edwarda B., oskarżonego o brutalne zabójstwo 53-letniej Beaty C. Do tragedii doszło 29 października 2024 roku w rejonie ulicy Domańskiego na opolskim Zaodrzu. Następnego dnia, w pobliżu schodów łączących ul. Hallera z Domańskiego, służby znalazły zwęglone ciało kobiety. Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami.
Edward B. nie przyznaje się do winy. Podczas czwartkowej (11 września) rozprawy mówił chaotycznie, często odbiegając od tematu. W swoich zeznaniach wspominał m.in. o ulubionym piwie i o tym, że jest smakoszem śledzi, stanowczo zaprzeczając, jakoby proponował ofierze kontakty intymne czy miał cokolwiek wspólnego z jej śmiercią.
Z uwagi na wcześniejsze agresywne zachowania oskarżonego, funkcjonariusze konwojujący go do sądu wystąpili z wnioskiem o nierezygnowanie z kajdanek w trakcie rozprawy - co jest rzadką praktyką, ale tym razem uzasadnioną względami bezpieczeństwa.
Według ustaleń prokuratury, feralnego dnia Edward B. miał kilkukrotnie składać Beacie C. propozycje seksualne. Spotkanie szybko przerodziło się w szarpaninę, w trakcie której mężczyzna - działając z zamiarem bezpośredniego pozbawienia życia - miał uderzyć kobietę tępym narzędziem w głowę. Ciosy spowodowały rozległe obrażenia, które doprowadziły do śmierci ofiary w wyniku wykrwawienia.
Następnego dnia, 30 października około godz. 6:30 rano, służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w rejonie schodów między Hallera a Domańskiego. Na miejscu ujawniono zwęglone ciało, którego stan uniemożliwiał początkowo identyfikację. Dopiero szczegółowe ekspertyzy z zakresu medycyny sądowej i pożarnictwa potwierdziły, że ofiarą była Beata C. Śledczy ustalili, że po dokonaniu zabójstwa Edward B. próbował zatrzeć ślady, podpalając ciało.
W opinii biegłych, oskarżony w chwili zdarzenia był pod silnym wpływem alkoholu. Mimo to, według prokuratury, miał pełną świadomość swojego działania.
Edwardowi B. grozi kara od 10 do 30 lat więzienia, a nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Proces dopiero się rozpoczął, ale już teraz widać, że będzie trudny - zarówno ze względu na dramatyzm sprawy, jak i zachowanie samego oskarżonego.
Czytaj także:
Zwęglone ciało przy ulicy Hallera w Opolu: zatrzymanie podejrzanego i decyzja o areszcie
Podejrzany o morderstwo na Zaodrzu czeka na rozprawę. Są mocne dowody (Aktualizacja)
Zdjęcie (1/2)
(Fot. Archiwum)
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Powiązane materiały
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.