- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 9533
- Dodano: 2025-08-28 / 15:49
- Komentarzy: 10
Silny wiatr zatrzymał rowerki wodne na środku akwenu Bolko. Interweniowała straż
Do zdarzenia doszło w czwartek, 28 sierpnia, przed godziną 14. Użytkownicy dwóch rowerków wodnych wypłynęli na akwen Bolko, jednak nie przewidzieli, że siła wiatru może znacząco utrudnić poruszanie się po akwenie. W pewnym momencie wiatr uniemożliwił im powrót do brzegu - rowerki były spychały na środek kamionki, a wysiłki osób na pokładzie okazały się nieskuteczne.
Na miejsce wezwano straż pożarną, która przy użyciu łodzi pomogła bezpiecznie odholować sprzęt i osoby do brzegu. Nikt nie odniósł obrażeń i nie było potrzeby udzielania pomocy medycznej.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Strażacy przypominają, że przed wypłynięciem na akwen nawet na rekreacyjnym sprzęcie takim jak rowerki wodne - warto zwrócić uwagę na warunki pogodowe, zwłaszcza siłę i kierunek wiatru. Nawet na pozornie spokojnym akwenie może dojść do sytuacji niebezpiecznej, gdy osoby znajdujące się na wodzie nie są w stanie samodzielnie wrócić na ląd.
Silny wiatr może stanowić realne zagrożenie dla użytkowników rowerków wodnych, kajaków czy SUP-ów. To nie tylko kwestia komfortu, ale również bezpieczeństwa - podkreślają ratownicy i apelują o rozsądek. Zobacz także Pracownicy trzech szpitali milcząco zaprotestowali przeciw konsolidacji
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


W dyskusji: 10
Może trzeba było po śmigłowce SAR dzwonić. W sumie to dobrze że ich nie zmiotło do Odry bo by woytazz zaś bazgrał o tragedii:)