- Autor: Greg
- Wyświetleń: 23463
- Dodano: 2010-12-23 / 08:43
- Komentarzy: 169
Dwa auta spłonęły w nocy w Opolu
Pierwszy pożar wybuchł około północy przy ulicy Tatrzańskiej w Opolu, gdzie pod maską zaparkowanego renault pojawił się ogień. Właściciel samochodu - obywatel Bułgarii, który pojawił się na miejscu w trakcie akcji wyjaśnił policjantom, że kilkanaście godzin wcześniej odwiedzil mechanika, który dokonywał naprawy instalacji gazowej w samochodzie.
Kilkadziesiąt minut później strażacy pojechali do drugiego pożaru na ulicy Grudzickiej, gdzie również zastali płonący samochód. W mercedesie doszczętnie spaliła się komora silnika. Właściciel parkingu twierdził, że zauważył na śniegu ślady wskazujące na to, że ktoś mógł manipulować przy aucie.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
- W obu przypadkach najprawdopodobniejszą przyczyną pojawienia się ognia było zwarcie w instalacji elektrycznej. Na szczęście nikomu nic się nie stało - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie








W dyskusji: 169
Zaczeło się:))
to rozłozylismy namioty
i ja napisałem bardzo inteligentnego smsa do mamy: "rozbiliśmy sie"
Panie bsr...to byl zart dziwki to kurtyzany to kurtyzany,a polacy to partyjoci niech pan sie nie unosi nie wszystkie posty bywaja na serio moje nie...
Data dodania: 2006-10-25 23:54:58#762 + (7349) -
jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
a druga odpowiada, że nie, bo
(teraz uwaga)
"ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwal..a konia
no to ja go tam obrabiam, obrabiam
(w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
(a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
a on mi mówi spi..laj głupio k...o
(teraz będzie najlepsze, uwaga)
TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"