- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10291
- Dodano: 2010-12-17 / 07:04
- Komentarzy: 212
Mimo zakazu, karp ciągle w foliowych siatkach
W myśl przepisów, żywych karpi nie można pakować do torebek foliowych czy siatek. Zabronione jest także przetrzymywanie ryb w małych zbiornikach, a ich zabijanie musi odbywać się na za parawanem lub w osobnym pomieszczeniu.
- Ryba też odczuwa i cierpi. Gdy włożymy karpia do foliowego worka, będzie się dusił i zdychał w męczarniach - przekonuje Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja, który od wielu lat nawołuje do humanitarnego traktowania ryb. W akcję w tym roku włączyli się m.in. Magdalena Różczka oraz znany kucharz Robert Makłowicz.
Zobacz także Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
- Z kulinarnego punktu widzenia świeżość ryby jest sprawą zasadniczą, jednak możliwie jak najkrótsza droga pomiędzy towarem, a klientem nie powinna wcale oznaczać, że ryby trzymane są w wielkiej liczbie w małych zbiornikach, a potem duszone w plastikowych torbach nabywców. Współczucie dla tak traktowanych zwierząt to rzecz jedna, ale nawet z wyłącznie konsumenckiego punktu widzenia ryby śnięte, stłoczone niemiłosiernie, są gorszym kulinarnym materiałem. Do akcji postanowiłem się przyłączyć z obu powodów - tłumaczy Robert Makłowicz.
- Pakowanie żywych ryb do worków bez wody, bez dopływu powietrza; przetrzymywanie zbyt dużej ilości ryb w zbyt małym basenie, trzymanie ryb w brudnej, niedotlenionej wodzie, o zbyt wysokiej temperaturze - to wszystko możemy zgłaszać policji, straży miejskiej oraz inspekcji handlowej czy weterynaryjnej - mówi prezes Klubu Gaja.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności

W dyskusji: 212
Czyżby takiej podstawy nie było??
Pojedzcie do Niemiec , tam żywego karpia nie kupicie bo nikt ze sprzedających by się nie odważył go sprzedać nawet do wiadra z wodą a na pewno już nie taki Real!
Tam markety wiedzą ze organy ścigania pod naciskiem opinii publicznej by im tak dowalili że by się im odechciało a ludzie po nagłośnieniu afery przestali by tam dokonywać wszelkich zakupów.
Ale tam prawo działa,, a u nas tylko jest na piśmie.
Co robi policja widząc że Real łamie prawo ?
NIC !! A przecież powinni reagować na wszelkie oznaki łamania prawa, bo przecież oni są od tego !
Ale to jeszcze nic w porównaniu co się dzieje z karpiami na wioskach.
Do sklepów przywożą karpie w pojemnikach 50 litrowych, ryby leżą bokiem przykryte centymetrowa warstwa wody o zabarwieniu krwistym.W każdym takim pojemniku jest 20 kg ryb !
Widziałem to na własne oczy w tamtym roku !
Ludzie mieli się pozabijać bo każdy chciał kupić taką półmartwą rybę.
Mnie się już w tedy karpia odechciało.