• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3569
    • Dodano: 2025-01-11 / 09:40
    • Komentarzy: 2

    Namysłów: Atak na zespół ratownictwa medycznego podczas interwencji

    Namysłów: Atak na zespół ratownictwa medycznego podczas interwencji

    Fot. OCRM

    Do niebezpiecznego incydentu doszło 8 stycznia 2025 roku w Namysłowie. Zespół ratownictwa medycznego został zaatakowany podczas interwencji, co doprowadziło do uszkodzenia ambulansu i czasowego wyłączenia jedynego pojazdu w regionie.

    O godzinie 02:57 Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM) z Namysłowa został wezwany do kobiety zgłaszającej myśli samobójcze. Po przybyciu na miejsce pacjentka, będąca pod wpływem alkoholu, zachowywała się agresywnie wobec obecnego już patrolu policji. Zaprzeczyła myślom samobójczym i odmówiła pomocy medycznej, po czym policjanci odstąpili od interwencji.

    Kiedy ratownicy powrócili do ambulansu, przed pojazdem pojawił się agresywny mężczyzna. Opluwał karetkę, uderzał pięściami i głową w szyby, a następnie obrzucił pojazd kamieniami. Wkrótce z budynku wybiegła wspomniana wcześniej kobieta, która telefonem i pięściami wybiła boczną szybę w ambulansie.

    Zobacz także Zmiany dla pacjentów szpitala. Rusza remont estakady

    Zespół zgłosił incydent, a na miejsce ponownie przybyła policja, która obezwładniła kobietę i zatrzymała ją do wyjaśnienia sprawy.

    Uszkodzenie ambulansu spowodowało czasowe wyłączenie jedynego pojazdu ratowniczego w rejonie Namysłowa. W rezultacie konieczne było kierowanie zespołów z innych rejonów, co wydłużyło czas dotarcia do pacjentów.

    "Nie ma naszej zgody na stosowanie gróźb słownych oraz fizycznych przeciwko Zespołom Ratownictwa Medycznego"-informują ratownicy.

    Ratownicy medyczni podkreślają, że każdy tydzień przynosi przypadki agresji słownej lub fizycznej wobec zespołów ratownictwa.

    Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela

    Przypominają również, że osoby atakujące ratowników są narażone na surowe konsekwencje prawne. Za napaść na funkcjonariusza publicznego, w tym członka zespołu medycznego, grożą grzywny, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do 12 lat w przypadku poważnych obrażeń.

    Apelują o spokój i umożliwienie im pracy:

    "Przybywając na miejsce zdarzenia, nasze działania od samego początku skierowane są na ratowanie czyjegoś życia lub zdrowie".
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 2

    2025-01-11 10:32:11 #1678756
    Tacy idioci to powinni dostawać taktyczny strzał tonfą między oczy ewentualnie dwa jak nie pomoże pierwszy...
    [ 0 ]