- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1147
- Dodano: 2024-12-16 / 12:03
- Komentarzy: 0
Pacyfikacja kopalni "Wujek" - największa zbrodnia stanu wojennego
Stan wojenny wprowadzony przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 roku spotkał się z oporem społecznym, szczególnie w środowiskach robotniczych. Górnicy kopalni "Wujek" rozpoczęli strajk po zatrzymaniu Jana Ludwiczaka, przewodniczącego zakładowej "Solidarności". Domagali się jego uwolnienia, zakończenia represji wobec działaczy oraz zniesienia stanu wojennego.
Władze PRL, by zdusić opór, zdecydowały się na użycie siły. Już 14 grudnia wojsko i milicja rozpoczęły tłumienie strajków w całym regionie. Próba zastraszenia strajkujących osiągnęła apogeum 16 grudnia, podczas pacyfikacji kopalni "Wujek".
Zobacz także Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
Akcja rozpoczęła się rano, gdy teren kopalni został otoczony przez 1471 funkcjonariuszy MO i ZOMO oraz 760 żołnierzy z 22 czołgami i 44 wozami bojowymi. Po nieudanych próbach przekonania górników do zakończenia protestu, rozpoczął się szturm.
Około 12:30 do akcji wkroczył specjalny pluton ZOMO, wyposażony w pistolety maszynowe. Funkcjonariusze otworzyli ogień do strajkujących, zabijając sześciu górników na miejscu. Trzech kolejnych zmarło później w szpitalu w wyniku odniesionych ran. Strajk zakończył się tego samego dnia.
Ofiary masakry w kopalni "Wujek"
1. Józef Czekalski (48 lat)
2. Krzysztof Giza (24 lata)
3. Joachim Gnida (28 lat)
4. Ryszard Gzik (35 lat)
5. Bogusław Kopczak (28 lat)
6. Andrzej Pełka (19 lat)
7. Jan Stawisiński (21 lat)
8. Zbigniew Wilk (30 lat)
9. Zenon Zając (22 lata)
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Po masakrze władze PRL oskarżyły organizatorów protestu. Przewodniczący Komitetu Strajkowego Stanisław Płatek został skazany na cztery lata więzienia, a trzech innych górników na trzy lata. Jednocześnie sprawa odpowiedzialności funkcjonariuszy ZOMO została umorzona w 1982 roku.
Dopiero w 2008 roku sierż. Romuald Cieślak, dowódca plutonu ZOMO, został skazany na sześć lat więzienia, a jego podwładni na kary od trzech i pół do czterech lat pozbawienia wolności. Przywódcy PRL, w tym gen. Jaruzelski i Czesław Kiszczak, nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za decyzje prowadzące do pacyfikacji.
Masakra w "Wujku" pozostaje symbolem oporu wobec komunistycznej władzy oraz tragedii stanu wojennego. Co roku, 16 grudnia, odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary tego tragicznego dnia. Monument poświęcony zabitym górnikom przypomina o najwyższej cenie, jaką zapłacili za walkę o wolność i godność.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.