- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 29356
- Dodano: 2010-10-23 / 05:57
- Komentarzy: 455
Amerykańska koszykarka zatrzymana w Opolu
Keila B. minionej nocy razem ze swoją koleżanką, spędzała czas na imprezie w jednym z opolskich klubów. W trakcie zabawy dziewczyny spożywały alkohol, a przed 3.00 postanowiły wrócić samochodem do Brzegu, gdzie w tej chwili mieszkają.
Na ulicy Książąt Opolskich w Opolu, osobowego forda zatrzymał do rutynowej kontroli patrol policji. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało w organizmie 28-letniej kobiety, ponad półtora promila alkoholu.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
- Zatrzymała mnie pieprzona polska policja, niech pan coś zrobi - mówiła po angielsku Keila B. w rozmowie telefonicznej ze swoim trenerem.
Mimo amerykańskiego obywatelstwa, kobietę obowiązuje polskie prawo, zgodnie z którym wsiadając za kierownicę samochodu pod wpływem alkoholu popełniła ona przestępstwo. W sobotę z Keilą B. zostaną przeprowadzone czynności procesowe.
Co w takiej sytuacji z dalszą karierą sportową zawodniczki? Do sprawy wrócimy.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast






W dyskusji: 455
Bo gdyby zatrzymanie odbyło się w stanach to pewnie by już zaliczyła mordą glebę.
- Dzień dobry dziewczęta, niech Bóg będzie z Wami.
- Dzień dobry Siostro Przełożona, Bóg z Tobą.
Kiedy młódki oddalały się Siostra Przełożona usłyszała jak jedna z nich mówi:
- Chyba wstała ze złej strony łóżka.
Zaskoczyło to Siostrę Przełożoną, ale zdecydowała się nie zgłębiać tematu, poszła dalej. Idąc korytarzem spotkała dwie Siostry, które nauczały już w klasztorze od kilku lat. Po wymianie powitań (Dzień dobry, Bóg z Tobą/Wami...) Siostra Przełożona znowu odchodząc usłyszała jak jedna mówi do drugiej:
- Siostra Przełożona chyba wstała dziś nie z tej strony łóżka. Zmieszana Siostra Przełożona zaczęła się zastanawiać czy może mówiła opryskliwie, albo jej spojrzenie było nie takie jak powinno... Rozmyślając tak podążała do kaplicy. Wtedy na schodach ujrzała Siostrę Brygide, lekko przygłuchą, najstarszą zakonnicę w klasztorze. Siostra Nika pomalutku, schodek po schodku wchodziła na gore. Siostra Przełożona miała dużo czasu aby uśmiechnąć się i wyglądać na szczęśliwą, podczas pozdrawiania Siostry Brygidy.
- Siostro Brygido, cieszę się że Cię widzę w ten piękny poranek. Będę się modliła do Boga, abyś miała dziś piękny dzień!
- Witam Cię Siostro Przełożona, i dziękuje. Widzę, że wstałaś dziś ze złej strony łóżka.
To stwierdzenie powaliło Siostrę Przełożoną na kolana.
- Siostro Brygido, co ja takiego zrobiłam? Staram się być miła, a już trzeci raz dzisiaj słyszę, że wstałam nie tą stroną łóżka.
Siostra Brygida zatrzymała się, spojrzała Siostrze Przełożonej w oczy i rzekła:
- Och, nie bierz tego do siebie, po prostu włożyłaś pantofle Ojca Michała...
StewieSmiths: Napisał postów [578], status [rozpisany/na] oraz 2010-10-23 20:37:54 [213.238.123.*]
ninaska07: Napisała postów [42], status [rozkręca się] piszą z tego samego komputera, albo to ta sama osoba. Hmm "radosna wspólna twórczość".:D
ha ha ha tak czytam, i stwierdzam ze jestescie po***ani :)
- Doszły mnie słuchy, córko Barbie że wczoraj wieczorem ktoś u was straszliwie przeklinał. Tak nie można, dzieci się gorsza, a jaki zły przykład dla sąsiadów.
- Bardzo przepraszam, ale właśnie wybieraliśmy się do kościoła i mój stary nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.