- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 2048
- Dodano: 2024-03-27 / 09:55
- Komentarzy: 7
Spalarnia śmieci w Opolu? Temat znów wraca
Komitet Stop Spalarni w Opolu nieustannie walczy z miastem o to, aby spalarnia śmieci nie została wybudowana na terenie miasta. Komitet opowiada się za wznowieniem raportu oddziaływania na środowisko.
Przedstawiciele komitetu uważają, że prezydent Opola nie liczy się w tej kwestii z zagrożeniami dla mieszkańców, tylko za wszelką cenę chce zbudować spalarnię.
- Działamy od ponad roku. Zebraliśmy najpierw przy petycji 500 podpisów w 3 dni z prośbą do prezydenta Opola, żeby przemyślał budowę spalarni koło naszych domów. Później udało nam się około 600 podpisów pod uchwałą obywatelską. Dostaliśmy się pod koniec grudnia zeszłego roku na sesję Rady Miasta, gdzie trochę nasz głos wybrzmiał. Tego wszystkiego jest za mało. - mówi inż. Małgorzata Sulikowska.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Towarzystwo na Rzecz Ziemii, która reprezentuje w tej sprawie Komitet Stop Spalarni w Opolu na drodze sądowej. Owe Towarzystwo zaskarżyło o wskazane postanowienie prezydenta Opola. W dniu 5 marca. Zostało wydane postanowienie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyla zaskarżone postępowanie i całkowicie przekazuje sprawę organowi pierwszej instancji. Ów organ pierwszej instancji, to prezydent Opola, czyli sprawa znów wraca do niego. Mamy nadzieję, że decydent Arkadiusz Wiśniewski zadecyduje o ponownym rozpatrzeniu sprawy, tym razem na korzyść mieszkańców i zmusi podległą sobie jednostkę, czyli Zakład Komunalny o poprawę raportu. - dodaje Grzegorz Wojciechowski z Komitetu Stop Spalarni w Opolu.
Sprawa jest poważna, ponieważ błędy raportu wykryte przez profesora chemii Leszka Pazderskiego wskazują na poważne zagrożenie dla ludzi.
- Wykryto błędy w raporcie oddziaływania na środowisko, tj. taki dokument na podstawie którego wydaje się decyzje środowiskowe. Błędy w tym raporcie znalazł prof. Leszek Pazderski z Wydziału Chemii UMK w Toruniu. Raport wykazuje błędne wartości emisji tlenków azotu, benzopirenów, czy styrenów. - dodaje Sulikowska.
Komitet zarzuca Ratuszowi brak dobrej woli w stronę mieszkańców, jeśli chodzi o budowę spalarni w Opolu i wyciszanie tematu.
- 25 marca ubiegłego roku odbyło się spotkanie na Groszowicach, tam dowiedzieliśmy sie o powstaniu spalarni śmieci na terenie Groszowic. Potem zacząłem małe tourne po spotkaniach z prezydentem Wiśniewskim, które odbywały się w dzielnicach Opola. Były planowane, ale nie tyczyły się spalarni. Na spotkaniu w Nowej Wsi Królewskiej próbowaliśmy podjąć temat, dyskusje, ale zostaliśmy zbyci. Tak jak na środmieściu, czy Metalchemie. - dodaje Wojciechowski z komitetu.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Przedstawiciele komitetu wierzą, że dogadają się z prezydentem Opola i wspólnie dla dobra mieszkańców stale zablokują pomysł budowy spalarni śmieci.
Na profilu facebookowym Stop Spalarni w Opolu można przeczytać całość dokumentacji związanej w tej sprawie.
Sprawie będziemy się przyglądać na bieżąco.
Sprawdź również:
Marcelina Zawisza: Spalarnia w Opolu jest nie tylko groźna dla mieszkańców, ale też zbędna
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 7