• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 1695
    • Dodano: 2023-12-06 / 15:49
    • Komentarzy: 0

    Podczas snu, została ugodzona nożem w szyję. Sprawca w areszcie

    (Fot. Archiwum)

    Prokuratura Rejonowa w Kluczborku nadzoruje śledztwo, w ramach którego tymczasowo aresztowany został 28 - letni mieszkaniec powiatu namysłowskiego podejrzany o zaatakowanie nożem członka swojej rodziny.


    W dniu 24 listopada Marzena B. powiadomiła organy ścigania, że w nocy, podczas snu, została ugodzona nożem w szyję, a sprawcą ataku był jej brat. Z relacji zawiadamiającej wynikało, że Piotr B. zakradł się do jej pokoju, a następnie ugodził ją nożem w szyję. Następnie pomiędzy napastnikiem a ofiarą wywiązała się szamotanina, podczas której pokrzywdzonej udało się wyrwać Piotrowi B. nóż z ręki, uniemożliwiając kontynuowanie nim ataku. Krwawiącej pokrzywdzonej pierwszej pomocy udzielili domownicy, a w dalszej kolejności Marzena B. została zaopatrzana przez służbę medyczną. Jak się okazało, w wyniku zranienia nie doszło do uszkodzenia tętnicy szyjnej. W tym czasie Piotr B. opuścił dom rodzinny.

    Jeszcze tego samego dnia Piotr B. został zatrzymany w miejscowości położonej około 20 km od miejsca zamieszkania. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa oraz posiadania środków narkotycznych: marihuany, amfetaminy oraz pochodnej fenyloetyloaminy w łącznej ilości prawie 70 gramów, które ujawniono przy nim jak również w zajmowanym przez niego pokoju.

    Przesłuchany w charakterze podejrzanego Piotr B. przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów. Jednakże treść wyjaśnień złożonych przez podejrzanego uprawnia do hipotezy, że w chwili popełniania zarzucanego mu czynu znajdował się on w atypowym stanie psychicznym.

    Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Kluczborku orzekł o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy. Postawa Piotra B. przed i w trakcie popełniania zarzucanego mu czynu, jak również brak racjonalnego powodu ataku na siostrę, a także treść składanych wyjaśnień stanowią dla prokuratora przesłanki do poddania podejrzanego badaniu przez lekarzy psychiatrów.

    Za zarzuconą zbrodnię Piotrowi B. grozi kara pozbawienia wolności od lat 10 do 30 a nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności. Występek polegający na nielegalnym posiadaniu znacznych ilości substancji psychotropowych zagrożony jest karą do od roku 10 lat pozbawienia wolności.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".