- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6052
- Dodano: 2010-09-24 / 11:53
- Komentarzy: 38
Opóźnienia przy budowie Orlika
Właścicielka firmy, która ma zbudować boiska przyznaje, że z dotrzymaniem terminu będzie problem. - Niemożliwe jest, by w trzy miesiące wykonać wszystkie projekty, uzyskać pozwolenia i zbudować obiekt. Ten okres wystarczy spokojnie na samą budowę, ale zanim wbijemy pierwszą łopatę musimy przejść fazę projektowania. Ta jest na ukończeniu - tłumaczy Karina Komornicka z katowickiej firmy Multisport.
Sprawę komplikuje fakt, że w trakcie budowy trzeba wyciąć kilkanaście drzew. Formalnościami zajmuje się Uniwersytet Opolski, bo drzewa rosną na terenie uczelni.
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
- Na razie nie wydaliśmy jeszcze pozwolenia na budowę. Jeśli wszystkie dokumenty zostaną nam dostarczone, być może już w przyszłym tygodniu wykonawca będzie mógł przystąpić do robót - mówi Aleksander Cyganiuk, naczelnik wydziału inwestycji Urzędu Miasta.
Właścicielka Multisportu tłumaczy, że pewnych formalności nie da się przyspieszyć, a nad inwestycją pracuje 5 projektantów. - Wiele osób pomaga nam, by Orlik powstał jak najszybciej, ale niektóre procedury po prostu muszą potrwać - tłumaczy Karina Komornicka.
Orlik to ogrodzony i oświetlony kompleks boisk oraz bieżni lekkoatletycznej, z którego docelowo mają korzystać studenci i mieszkańcy miasta. Inwestycja na kampusie Uniwersytetu Opolskiego ma kosztowała ponad milion złotych. 400 tysięcy zapłaci Urząd Miasta, a reszta zostanie sfinansowana przez Urząd Marszałkowski i Ministerstwo Sportu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 38
- Panie doktorze - mówi facet - coś jest nie tak z moim fiutem - i wykłada na lekarski stolik ogromnych rozmiarów penisa.
Medyk zaskoczony zrobił wielkie oczy i aż zaniemówił. W tym momencie odzywa się pielęgniarka.
- Niech pan doktor da mi skalpel.
- Co też siostra? - krzyczy lekarz - Chce siostra uciąć taki okaz?
- Nie - odpowiada kobieta - Chcę sobie gębę poszerzyć.