• Autor: OlekG
    • Wyświetleń: 21795
    • Dodano: 2023-09-09 / 12:34
    • Komentarzy: 13

    Czytelnicy pokazują posiłki w opolskich szpitalach. Problem jest znany od lat

    Każdy, kto był pacjentem lub odwiedzał kogoś w szpitalu, wie, że jakość posiłków w placówkach medycznych może pozostawiać wiele do życzenia. Wielu pacjentów skarży się na niesmaczne, małe porcje, które nie tylko nie przyspieszają procesu zdrowienia, ale także mogą wpłynąć na nastrój i morale pacjentów. Czy to jest stan rzeczy, który można i powinno się poprawić? PiS ujęło to w swojej obietnicy wyborczej.

    Jednym z najczęstszych zarzutów pacjentów wobec szpitali jest jakość posiłków. Wielu uważa, że jedzenie serwowane w szpitalach jest po prostu niesmaczne i mało atrakcyjne. Tymczasem dieta odgrywa kluczową rolę w procesie zdrowienia. Posiłki powinny dostarczać organizmowi niezbędnych składników odżywczych, wspierać go w walce z chorobą i poprawiać samopoczucie pacjentów.

    Kolejnym problemem jest rozmiar porcji. Wielu pacjentów narzeka na zbyt małe ilości jedzenia, które są dalekie od zaspokajania ich potrzeb kalorycznych. W przypadku osób borykających się z poważnymi schorzeniami, takimi jak nowotwory czy choroby przewlekłe, dostarczenie odpowiedniej ilości kalorii i składników odżywczych jest kluczowe. Małe porcje mogą prowadzić do osłabienia pacjentów i opóźniać proces zdrowienia.

    Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR

    Pacjenci z alergiami, nietolerancjami pokarmowymi lub specjalnymi dietami, takimi jak wegetarianizm czy weganizm, często napotykają na problemy w szpitalach. Wiele placówek medycznych ma ograniczone możliwości dostosowania posiłków do indywidualnych potrzeb pacjentów. To prowadzi do sytuacji, w których pacjenci muszą zmagać się z problemami pokarmowymi, które mogą wpłynąć na ich zdrowie.

    Nadzieja na zmiany

    Mimo wielu krytycznych opinii, istnieje nadzieja na poprawę sytuacji. Zdarzają się też pochlebne opinie o szpitalnym wyżywieniu, a wśród najczęściej pojawiających się placówek jest szpital MSWiA w Opolu oraz opolska porodówka. Wiele szpitali rozumie znaczenie prawidłowego żywienia pacjentów i podejmuje kroki w celu poprawy jakości posiłków. Przykłady takich inicjatyw to wprowadzenie nowych menu, lepsza edukacja personelu medycznego na temat potrzeb żywieniowych pacjentów oraz większa elastyczność w dostosowywaniu diet do indywidualnych wymagań.

    W ostatnim czasie Sanepid skontrolował 740 z 1028 zarejestrowanych szpitalnych bloków żywieniowych, w tym 460 takich, w których dostarczycielem posiłków była firma cateringowa. Kontrole miały różny charakter - np. niewielką część szpitalnych posiłków zbadano w laboratorium.

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+

    W szpitalach, w których działa kuchnia przygotowująca posiłki, stwierdzono nieprawidłowości w 102 jadłospisach (na 414 jadłospisów), w 62 zestawieniach dekadowych (na 173 zestawień; zestawienia dekadowe obejmują jadłospis na 10 dni) oraz w 47 próbach posiłków zbadanych laboratoryjnie (na 58 pobranych).

    W 262 próbkach posiłków dostarczanych do szpitala w formie cateringu stwierdzono nieprawidłowości w 60 jadłospisach, 24 zestawieniach dekadowych i 12 próbkach zbadanych laboratoryjnie.

    Czytelnicy wypowiadają się bardzo różnie o szpitalnych posiłkach:

    "Kiedy trafiłam do szpitala z powodu poważnej operacji, była to dla mnie trudna sytuacja. Jednak jeszcze bardziej zaskoczyła mnie jakość jedzenia. To były małe porcje niesmacznego jedzenia, które nie przypominało w ogóle zdrowego, wartościowego posiłku. Czekałam z utęsknieniem wizyt odwiedzających mnie przyjaciół, którzy przynieśli mi domowe jedzenie. To oni sprawili, że poczułam się lepiej. Mam nadzieję, że sytuacja w szpitalach się poprawi, bo jedzenie ma ogromne znaczenie dla naszego zdrowia i samopoczucia." - pisze pani Sylwia w liście do naszej redakcji.

    "Kiedy wysłałam koleżance zdjęcie mojego śniadania, to nie mogła uwierzyć. W poniedziałek operowano mi biodro, zaplanowano zabieg na godzinę 11.00, a o 8 miałam zgłosić się na oddział bez wcześniejszego posiłku. W międzyczasie zabieg przesunął się na godzinę 15.00, cały czas starałam się trzymać i nic nie zjeść. Operacja trwała długo, nie załapałam się na kolację. Kiedy otrzymałam rano dwie kromki chleba i ćwiartkę pomidora, nie miałam nawet siły się śmiać. Na szczęście po śniadaniu wypisano mnie do domu, nie wiem czy wytrzymałabym na takim żywieniu kilka dni" - pisze pani Magdalena.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Można wyciągnąć wnioski, że jakość posiłków w szpitalach to istotna kwestia, która wpływa na proces zdrowienia pacjentów. Szpitale powinny kontynuować starania w kierunku poprawy jakości posiłków oraz dostosowywania ich do indywidualnych potrzeb pacjentów, aby wspierać ich zdrowie i samopoczucie. Jednocześnie, pacjenci mogą przyczynić się do poprawy sytuacji, zgłaszając swoje uwagi i sugestie do odpowiednich instytucji i organizacji.

    Minister zdrowia Katarzyna Sójka zapowiada program "Dobry posiłek", który ma być wdrożony jeśli PiS wygra wybory. Niemniej, problem ze szpitalnym jedzeniem jest znany od lat, a partia rządzi już...8.

    Zdjęcie (1/22)

    (Fot. Kam_ila)

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 13

    2023-09-10 09:50:54 #1664292
    Problem istniejący od lat. Dziwne tylko, że nagle "odkurzony" przed wyborami. Mieli osiem lat i nic nie zrobili :) Teraz można obiecywać wszystko :)
    [ 1 ]
    2023-09-09 14:01:07 #1664267
    To nie hotele z all inclusive - to szpitale... tam się idzie leczyć a nie na wakacje
    [ 0 ]
    2023-09-10 07:54:09 #1664288
    Tak grubo smarują tym pasztetem...i później wychodzą ze szpitala 10kg więcej...nic tylko robić tam masę...;)
    [ 0 ]
    2023-09-10 07:47:04 #1664286
    Problem ten jest znany od lat kilkudziesięciu. Więc za wielu rządów.
    [ 0 ]
    2023-09-09 12:57:31 #1664265
    To chyba tylko Opole ma taki problem . My z rodziną jeździmy do Zabrza się leczyć SCCS tam posiłki są bardzo dobre .
    [ 0 ]