Trzy pierwsze przejazdy zakończyły się remisami, a tę serię przerwali gospodarze, najpierw małym, a potem pełnym zwycięstwem i zrobiło się 18:12. Lokomotiv jednak potrafił się odgryżć i po trzech kolejnych wyścigach był ponownie remis, po 24. Gorąco było nad torem przy wschodniej w Opolu, ale gorąco także było na torze i w parku maszyn. Steve Worrall po wyścigu, a jeszcze na motorach uderzył w kask Oskara Polisa, a ten oddał mu kopniakiem. To zaiskrzyło konflikt, który zaognił się w garażach. Ostatecznie sędzia ukarał żółtą kartką zawodnika gospodarzy i czerwoną dla żużlowca przyjezdnych. Można rzec, że to był moment zwrotny tych zawodów, którzy do końca już nie przegrali ani jednego biegu i ostateczne zgarnęli i zwycięstwo i punkt bonusowy.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.