- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 12321
- Dodano: 2023-05-11 / 20:00
- Komentarzy: 16
Pan Maciej twierdzi, że podczas przeszukania zginęły mu oszczędności życia
Do naszej redakcji zgłosił się pan Maciej, mieszkaniec Fałkowic. Do jego domu, w połowie kwietnia, z samego rana zapukali funkcjonariusze CBŚP. Kiedy otworzył drzwi, wtargnęli do środka - jak wskazuje Czytelnik - bez słowa wytłumaczenia przeszukując mieszkanie. Kiedy wyszli, pan Maciej zauważył, że brakuje mu długo odkładanych pieniędzy. Czytelnik uważa, że to policjanci zabrali ponad 35 tysięcy Funtów Brytyjskich.
- To wszystko działo się bardzo szybko. 18 kwietnia około godziny 7.00 do mojego domu weszło kilku nieumundurowanych. Sami otworzyli sobie furtkę, ja otworzyłem drzwi. Do domu weszli bez słowa wyjaśnienia, jak kibole co widać na monitoringu. W środku wyrwano mi z ręki dwa telefony, na bilingu mam dowód, że próbowałem zadzwonić na numer 112 w celu zweryfikowania czy są prowadzone u mnie czynności. Jeden z nich cały czas stał przy mnie i nie byłem świadkiem tego przeszukania. Chodzili sobie po domu jak chcieli, a ja zupełnie nie wiedziałem czego szukają, o co im chodzi. Cała akcja trwała jakieś 2 minuty. Osoby bez nakazu bez okazania legitymacji, bez kamerek wtargnęły mi do domu bezpodstawnie. - opowiada w rozmowie z redakcją pan Maciej.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Czytelnik jest zbulwersowany sposobem działania służb. To jednak nie cały dramat tej sytuacji. - Przebywałem około 20 lat za granicą, pracowałem w Anglii, odkładałem pieniądze. Czy to powód, aby twierdzić, że mam kontakty z osobami zajmującymi się handlem narkotykami? Dziwne, że osoby z policji wchodzą do domu z plecakiem. Ja powinienem być świadkiem tych działań, nie mieli żadnego nakazu przeszukania. Kiedy wyszli, zacząłem drążyć, zwróciłem się zarówno do policji, jak i prokuratury o podanie mi powodu tych działań. 19 kwietnia zauważyłem, że zginęły mi pieniądze, które przez lata odkładałem. To było ponad 35 tysięcy Funtów Brytyjskich - mówi.
Poprosiliśmy opolską Prokuraturę Okręgową o zarys przedstawianej przez Czytelnika sprawy oraz o podanie powodu przeszukania domu w Fałkowicach.
- W odpowiedzi na skierowane do Prokuratury Okręgowej w Opolu zapytanie informuję, że do Prokuratury Okręgowej w Opolu wpłynęły materiały związane z przeprowadzonym w dniu 18 kwietnia 2023 r. przeszukaniem pomieszczeń budynku w Fałkowicach. Czynność została przedsięwzięta przez funkcjonariuszy Zarządu w Opolu CBŚP na podstawie uzyskanych informacji, wskazujących na możliwość popełniania na tej nieruchomości przestępstwa. Przeszukanie, jako realizowane w warunkach niecierpiących zwłoki, zostało przeprowadzone na podstawie legitymacji służbowej (okazanej osobie, u której czynność wykonywano - wykonała ona nawet jej zdjęcie), co jest dopuszczalne w myśl art. 219 § 3 kpk. Z czynności został sporządzony protokół, który został podpisany przez osobę, u której przeprowadzano przeszukanie. Bezpośrednio po czynności osoba, u której przeprowadzono przeszukanie, została przesłuchana w charakterze świadka - informuje prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Czytelnik u którego miało miejsce przeszukanie twierdzi, że po telefonie do Prokuratury uzyskał informację, że powodem przeszukania był montaż na jego posesji nowych kamer, fakt że ma zasłonięte okna oraz że posiada samochód, który ma katowickie rejestracje. Prokuratura dementuje powód podawany przez Czytelnika.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
- Przeszukanie zostało zatwierdzone przez prokuratora postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2023 r. W uzasadnieniu rzeczonego postanowienia wskazano na okoliczności leżące u podstaw przeprowadzonego przeszukania (uzasadnienie nie zawiera frazy przytoczonej w zapytaniu). Na postanowienie to zażalenie wywiódł dysponent budynku, w którym przeprowadzono przeszukanie. Zostanie ono przekazane do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Opolu. Pozostałe kwestie dotyczące przebiegu przeszukania zawarte w zapytaniu, nie wynikają z materiałów, którymi dysponuje Prokuratura Okręgowa w Opolu. W szczególności ani w protokole przeszukania ani w treści zeznań osoby, u której przeprowadzono przeszukanie, nie pojawia się okoliczność utraty przez nią pieniędzy podczas wykonywanej czynności procesowej. Nadto, podejmowane zabiegi nie doprowadziły do uzyskania informacji o zawiadomieniu o przestępstwie dotyczącym takiego zdarzenia, które miałoby zostać złożone przez osobę, u której przeprowadzono przeszukanie - dodaje Stanisław Bar.
Z tym stanowiskiem nasz Czytelnik się nie zgadza. - To kłamstwa, nikt mnie nie przesłuchiwał - komentuje krótko.
Zapytanie odnośnie tego zdarzenia złożyliśmy również do Wojewódzkiej Komendy Policji w Opolu. Niestety, zarówno Komenda Wojewódzka Policji w Opolu, jak i Komenda Powiatowa Policji w Namysłowie nie odniosła się do sprawy. - W odpowiedzi na maila z 4 maja 2023 roku dotyczącego zdarzenia w miejscowości Fałkowice, informuję, że Komenda Powiatowa Policji w Namysłowie nie jest gospodarzem tej sprawy. Wszelkie pytania proszę kierować do Prokuratury Okręgowej w Opolu - czytamy w odpowiedzi na nasze pismo. Co w takim razie z zawiadomieniem o zaginięciu gotówki? Nie wiemy.
Pan Maciej dodatkowo chciał ostrzec inne osoby, by zawsze miały obok siebie kogoś, kto może być świadkiem takiego przeszukania. - Warto zanim otworzy się drzwi zadzwonić po służby, pomoc, sąsiada by uniknąć później niedomówień czy podobnych problemów, na które nie ma dowodu - mówi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 16