- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 2499
- Dodano: 2023-03-24 / 14:18
- Komentarzy: 0
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym wykonanu już 100 takich zabiegów
- Pompa Impella zastępuje czasowo pracę serca u pacjentów z ciężko niewydolnym sercem podczas leczenia inwazyjnego. Pompę używamy również u chorych we wstrząsie kardiogennym i skrajnie niewydolnych krążeniowo po zabiegach kardiochirurgicznych - wyjaśnia dr hab. n. med. Jerzy Sacha, kierownik Pracowni Badań Hemodynamicznych, prof. Politechniki Opolskiej, który właśnie wykonał setny taki zabieg w USK w Opolu.
- To dotychczas jedyne na rynku urządzenie, które nie tylko wspomaga mechanicznie układ krążenia, ale również odciąża serce do takiego stopnia, że ma ono szansę na regenerację. Wśród naszych chorych byli tacy, których leczyliśmy pompą przez ponad miesiąc, co skutkowało takim stopniem regeneracji, że nie trzeba było rozważać przeszczepu serca - dodaje prof. Sacha.
Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
- Urządzenie umieszcza się w lewej komorze serca przez tętnicę udową lub podobojczykową, a więc metodą małoinwazyjną, bez konieczności otwierania klatki piersiowej. Wiąże się to z mniejszym obciążeniem dla chorego. Zadaniem pompy jest zasysanie krwi z komory i wyrzucanie jej do aorty wstępującej. W trakcie pracy pompa dostarcza odpowiednią ilość krwi do narządów, nawet ponad 5 litrów na minutę. Czasowo - w najbardziej krytycznym momencie - niemal zastępuje pracę serca. Po zakończeniu zabiegu lub terapii urządzenie jest usuwane tą samą drogą - opisuje Jerzy Sacha i wyraża nadzieję, że podobne urządzenia w przyszłości zrewolucjonizują sposoby leczenia wstrząsu kardiogennego.
Zespół USK w Opolu, kierowany przez prof. Sachę, jest liderem w kraju w zakresie stosowania mechanicznego wspomagania krążenia tą metodą: ma największe doświadczenie, wykonuje pionierskie zabiegi, uczy lekarzy z innych ośrodków. Niedawno w Centrum Naukowo-Badawczym USK opolski ośrodek zorganizował pierwszy w Polsce szczyt dotyczący mechanicznego wspomagania krążenia (Mechanical Circulatory Support Summit), z udziałem ekspertów z całego kraju.
- To co robimy, jest istotne przede wszystkim dla naszych chorych, gdyż dzięki temu jesteśmy w stanie uratować wielu z nich w stanie krytycznym. Chcemy nadal rozwijać tę metodę leczenia, która stała się wizytówką Opola w środowisku kardiologicznym w Polsce - podsumowuje prof. Jerzy Sacha.
- Z dumą obserwujemy rozwój kardiologii w naszym szpitalu, dzięki czemu możemy zaoferować naszym pacjentom możliwość korzystania z najnowszych światowych rozwiązań - komentuje Dariusz Madera, dyrektor generalny USK w Opolu.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
- Chcemy, żeby ta i inne dziedziny zabiegowe w naszym szpitalu miały odpowiednie warunki lokalowe do rozwoju i możliwości zabezpieczenia pacjentów według najnowocześniejszych standardów. Dziś pracownie, oddziały i blok operacyjny rozmieszczone są na różnych poziomach naszego szpitala. Dlatego zabiegamy o pozyskanie finansowania na budowę Uniwersyteckiego Centrum Sercowo-Naczyniowego. Budowa centrum powoli nam na rozwój innowacyjnych technik i metod leczenia i zapewnienie pacjentom dostępu do nich w województwie opolskim- podkreśla dyrektor Madera.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.