- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 1932
- Dodano: 2023-03-21 / 13:23
- Komentarzy: 0
W Opolu rozpoczęły się mistrzostwa Ukrainy w short track
- Dokładnie 392 dni temu grupa zawodników short track przyjechała do Charkowa na mistrzostwa Ukrainy. W przeddzień, w nocy poprzedzającą imprezę rozpętało się piekło. Rosja rozpoczęła bombardowanie Ukrainy. Żaden z zawodników nie zostawił łyżew, a część z nich miała podczas ucieczki tylko łyżwy przy sobie - mówi prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Rafał Tataruch.
- To już ponad rok, kiedy mierzymy się z doświadczeniem, z którym nigdy nie chcieliśmy się mierzyć. Zniszczonych zostało wiele obiektów sportowych, zginęło ponad 200 czynnych ukraińskich sportowców. Od pierwszego dnia wojny staramy się pomagać w wielu wymiarach, również sportowych. Jak tylko można, ukraińscy sportowcy są włączani do treningów w Polsce, służą jako sparing partnerzy. Jesteśmy gotowi to kontynuować, ale życzymy sobie nawzajem tego, żebyśmy już nie musieli. Warunkiem tego jest pokój i trzymamy kciuki za to, żeby ten pokój jak najprędzej nastąpił - mówi minister sportu, Kamil Bortniczuk.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
- Ukraińców przyjęliśmy w Opolu jak członków rodziny. Mistrzostwa Ukrainy w Opolu to dla nas zaszczyt. Przypomnę, że Opole i Ukraina mają te same barwy, więc czujmy się jak u siebie. Deklaruję, że będziemy nadal pomagać - mówi prezydent miasta Opola Arkadiusz Wiśniewski.
- Dzięki takiemu wsparciu walczymy dalej. Oczywiście możemy sobie teraz marzyć o mistrzostwach Polski w Ukrainie, dzięki wam mam do tego nadzieję. Dziękuję za dzisiejsze wydarzenie. Wspólnie zwyciężymy - mówi przedstawiciel federacji ukraińskiej.
Minister Kamil Bortniczuk zabrał również głos w sprawie udziału sportowców z Białorusi i Rosji w międzynarodowych wydarzeniach sportowych.
- Takie imprezy jak dziś pokazują irracjonalność dążeń, by przywrócić sportowców białoruskich i rosyjskich do mistrzostw. Otwieranie dyskusji na temat powrotu reprezentantów kraju agresora na międzynarodowe areny sportowe jest daleko irracjonalne i to jest delikatnie powiedziane. Nie ma równowagi w sytuacji, kiedy sportowcy jednego narodu nie mają gdzie się przygotować do zawodów, a reprezentanci kraju agresora rywalizują i bawią się razem - mówi Bortniczuk.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Polska podjęła stanowcza decyzję o wykluczeniu udziału sportowców kraju agresora ze zbliżających się Mistrzostw w Krakowie.
Rywalizacja na opolskim Toropolu potrwa dziś do 14.00 oraz jutro w godzinach od 10.00 do 14.00.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA










Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.