- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 15119
- Dodano: 2023-02-19 / 13:00
- Komentarzy: 0
Dziś bardzo deszczowo. Morsy jednak konsekwentnie poddają się zimnej kąpieli
Zimowe kąpiele to świetna rozrywka, dawka pozytywnej energii i według praktyków - moc zdrowia w jednym. W niedzielne przedpołudnie jak co tydzień, grupa morsów weszła do zimnej wody kąpieliska Bolko. Wielu ze śmiałków zgodnie twierdzi, że nie ma złej pogody na cotygodniowy rytuał.
- Morsuję regularnie, a niedzielne spotkania to dodatkowy kopniak do wyruszenia z domu. Dziś mimo deszczu zdecydowałem się wybrać, bo nic tak nie hartuje organizmu jak trochę dyskomfortu. Mimo deszczowej pogody jest wyjątkowo ciepło, co nie znaczy, że woda jest równie przyjemna. Jest nadal zimna, a dzisiejsza kąpiel ma prozdrowotne właściwości - mówi jeden z morsujących.
Zobacz także Węzeł Opole Zachód czekają duże zmiany. Obecne rozwiązanie przejdzie do historii
Osoby morsujące regularnie przyznają, że dzięki rutynie i konsekwencji nie są zmarzluchami. Ich ciało lepiej reaguje na zimno i bardzo rzadko łapią ich przeziębienia. Wielu dodaje, że od rozpoczęcia przygody z morsowaniem pożegnało na wiele lat katar czy kaszel.
Jednym z pozytywnych efektów wartych podkreślenia jest wpływ morsowania na redukcję i/lub transformację tkanki tłuszczowej. Można to uznać za działanie ochronne przed cukrzycą i chorobami układu krążenia, a zatem potencjalnie może mieć profilaktyczny wpływ na zdrowie.
Przed morsami jeszcze kilka niedziel wspólnych wejść. Już za miesiąc wiosna!
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.