- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 3512
- Dodano: 2023-02-15 / 09:45
- Komentarzy: 4
Naukowiec Politechniki Opolskiej poprawił komfort podróży autokarem
- Lubię jeździć w dalekie trasy, poznawać ciekawe kraje. Swego czasu byłem w Albanii. Powrotna podróż do Polski autokarem trwała ponad 28 godzin. W pewnym momencie jeden z pasażerów musiał skorzystać z toalety. Z kabiny WC na cały autobus szybko rozprzestrzenił się fetor. Nie dość, że tak długa podróż sama w sobie jest męcząca, to przez wyziewy stała się dodatkowo uciążliwa. Zacząłem myśleć, jak można temu zaradzić - wspomina prof. Marian Bartoszuk z Katedry Technologii Maszyn i Materiałoznawstwa Wydziału Mechanicznego Politechniki Opolskiej, który opracował innowacyjny system wentylacji autobusowych toalet.
Właśnie zdobył patent. - To uciążliwy problem, który dotyczy wszystkich pasażerów. Chyba każdy z nas wsiadając do autokaru rejsowego już automatycznie wybiera miejsce jak najdalej od kabiny toaletowej. Wiadomo oczywiście, dlaczego. Zwłaszcza na dłuższej trasie pojawiają się wyziewy. Kierowca, personel prosi, żeby korzystać z toalet na postojach, które są częste. Ale nierzadko dochodzi do sytuacji awaryjnych, tego się nie uniknie. Z mojego rozwiązania można korzystać cały czas. Może być używany nie tylko w rejsowych autobusach, ale także np. w szynobusach. Sprawdza się w pojazdach z silnikiem spalinowym - podkreśla prof. Marian Bartoszuk.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
- Obecnie w ściance autobusowej toalety umieszczony jest wywietrznik. Podczas jazdy powietrze pobierane jest do środka kabiny, tworzy się delikatne nadciśnienie i teoretycznie wszystko powinno ulatywać przez ten sam wywietrznik. Jednak to nie zawsze się sprawdza. Wystarczy wiatr boczny albo inne zawirowania i powietrze z powrotem jest wtłaczane do autobusu razem z toaletowymi wyziewami. Moje rozwiązanie polega m.in. na zaślepieniu wywietrznika, wówczas powietrze z toalety pobierane jest przez silnik, który potrzebuje do pracy powietrza. Takie rozwiązanie wpisuje się w ideę projektowania zrównoważonego, gdyż nie trzeba montować dodatkowego silnika, wszystko odbywa się na jednym napędzie - tłumaczy prof. Marian Bartoszuk, który przyznaje, że praca nad opatentowaniem wynalazku jest wymagająca.
- Na początku jest oczywiście pomysł, który trzeba doprecyzować, udoskonalać. Mogłem liczyć na solidne wsparcie naszej pani rzecznik patentowej. Dzięki temu nie było żadnych zastrzeżeń do patentu, żadnych pytań, próśb o wyjaśnienie - relacjonuje naukowiec.
- To bardzo ciekawy patent, który ma szansę powszechnego zastosowania. Realizacja opatentowanego rozwiązania zapewnia stały, ukierunkowany przepływ powietrza przez przestrzeń kabiny toalety, co sprawia, że jest ona wentylowana w sposób ciągły. Oczywiście, w trakcie pracy silnika spalinowego - podkreśla mgr Wiesława Surmiak, rzecznik patentowy Politechniki Opolskiej. Tym, żeby wynalazek naukowca Politechniki Opolskiej znalazł zastosowanie zajmuje się Centrum Transferu Technologii. - Zainteresowanie wynalazkiem już jest. Rozpoczynamy pierwsze rozmowy z przedsiębiorcami zajmującymi się produkcją autobusów - mówi mgr Piotr Sterniuk z Centrum Transferu Technologii Politechniki Opolskiej.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 4
Ludzie najpierw powinni nauczyć się z tych toalet korzystać.
1 równouprawnienie panowie i panie tylko na Małysza.
2 toaleta tylko na tzw jedynkę , przy dłuższych trasach nie ma gdzie opróżnić zbiornika i wozimy fekalia jak szambowóz podczas całej wycieczki.