- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 2817
- Dodano: 2023-02-09 / 15:40
- Komentarzy: 8
Prezydent Arkadiusz Wiśniewski nie docenia wkładu Ireneusza Jakiego w budowę stadionu?
- Ta budowa nie byłaby możliwa, gdyby nie ciężka praca opolskich Wodociągów w latach 2014 - 2021. To wtedy z opolskich Wodociągów popłynął do pana Arkadiusza Wiśniewskiego i kasy Urzędu Miasta Opola potężny strumień pieniędzy w wysokości 100 mln złotych. Dzięki temu ruszyła budowa opolskiego stadionu, ale także szereg inwestycji w naszym mieście - mówi Mateusz Filipowski.
- Pan prezydent nie docenia i w ogóle nie mówi o tym, że gdyby nie ciężka praca zarządu WIK w latach 2014-2021, w tym praca pana prezesa Ireneusza Jakiego, ten stadion nie powstałby. Warto podkreślić, ze te pieniądze bardzo pomogły, by te inwestycje ruszyły. Wskazuje na to, że wszystkie te inwestycje są zasługa monarchy Arkadiusza Wiśniewskiego - kontynuuje Filipowski.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Zebrani podkreślają, że bardzo duży udział w pozyskaniu tych pieniędzy ma prezes Ireneusz Jaki. Mateusz Magdziarz wskazuje, że pozyskanie ogromnego grantu rozwojowego dla miasta nie zostało docenione.
- Chcę w imieniu swoim i społeczności kibiców Odry Opole chcę panu Ireneuszowi Jakiemu podziękować. Robię to dziś dlatego, że czas jest symboliczny. Zdjęcie, które trzymam pokazuje, że mamy do czynienia z dwoma odsłonami Arkadiusza Wiśniewskiego. Na jednym z nich prezydent cieszy się, że prezes opolskich wodociągów tak zarządzał spółką, że przygotował ogromną poduszkę finansową dla finansowania inwestycji, między innymi tego stadionu. Jego twarz wskazuje, że z satysfakcją dokonuje czegoś takiego, jak uznanie pracy i wkładu Ireneusza Jakiego. Mija kilkanaście miesięcy i wmurowywany jest kamień węgielny pod tę inwestycję, ale prezydent i jego służby nie mają klasy, by zaprosić na uroczystość ojców tej inwestycji. Która twarz prezydenta Wiśniewskiego jest prawdziwa - ta, gdzie docenia managerów w swoich spółkach, czy ta gdzie stają się jego przeciwnikami - pyta Mateusz Magdziarz.
- Od roku 2014, kiedy przyszliśmy do spółki przyświecał nam cel, by mieszkańcom miasta Opola żyło się lepiej i dostatniej. Za punkt honoru postawiliśmy sobie pomaganie miastu, oprócz funkcji nam przypisanych, czyli dostarczania wody mieszkańcom. Pozyskaliśmy dodatkowe środki w wysokości 100 milionów, bo kondycja firmy na to pozwalała, a w konsekwencji otrzymało te pieniądze miasto. Odra Opole to wielka tradycja na mapie piłkarskiej Polski - kończy Ireneusz Jaki.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
13 września
Rowerzyści przejechali przez Opole. Na placu Kopernika trwa Święto Lata GALERIA


W dyskusji: 8