- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1683
- Dodano: 2023-02-03 / 19:38
- Komentarzy: 2
Żerowali na seniorach. Oszukali ich na grube miliony
Do Sądu Okręgowego w Świdnicy trafił akt oskarżenia przeciwko 14 osobom, które w opinii prokuratury wprowadzały klientów w błąd co do warunków umów. Chodzi o dostawy gazu i energii elektrycznej oraz drobne usługi.
Oferty kierowali głównie do seniorów
Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej Łukasz Łapczyński, zarzuty dotyczą oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości, a w odniesieniu do 7 osób dodatkowo kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Jej celem było popełnianie przestępstw (skarbowych), pranie brudnych pieniędzy oraz działanie na szkodę spółek.
Nieuczciwi pracownicy TeleOpieki24 proponowali drobnym przedsiębiorcom sprzedaż usług reklamowych, z kolei seniorom drobne prace remontowe lub zorganizowanie wizyty u lekarza. Oszuści z GasoEnergii PZE oferowali "atrakcyjne" oferty dostawy energii elektrycznej i gazu. Do procederu wykorzystywano sieć kurierów, telemarketerów i przedstawicieli spółek, którzy działali na terenie prawie całego kraju.
Próbowali różnych sztuczek
Oszuści korzystali z różnych metod, które miały nakłonić klientów do wykupienia pakietu. Przedstawiciele spółek dzwonili np. z pytaniem, czy mogą przesłać ofertę handlową. Gdy klient się zgodził, wkrótce przychodził do niego kurier z gotową, wypełnioną umową. Seniora nieświadomego podstępu informował, że ten musi tylko pokwitować odbiór przesyłki. W rzeczywistości podpisywał dokument. Kurierom zdarzało się także ukrywać właściwą umowę w pliku innych papierów. Zdezorientowany klient podpisywał to, co mu kazano, dokładnie nie zapoznając się z ofertą.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Klientów oszukiwano jeszcze w inny sposób. Przedstawiciel firmy podawał się za studenta i zachęcał do podpisania dokumentu, który miał być jedynie potwierdzeniem udziału w ankiecie. Senior chcący pomóc młodemu człowiekowi w zaliczeniu praktyk nieświadomie podpisywał umowę. Niekiedy zainteresowanych przekonywano, że za usługę zapłacą tylko złotówkę, gdyż resztę pokryje dofinansowanie z funduszy europejskich. Tłumaczyli też, że po miesiącu klient bez dodatkowych kosztów będzie mógł złożyć rezygnację. W praktyce wyglądało to inaczej.
Umowy na kilka lat
Zmanipulowani klienci wiedzieni chęcią zawarcia atrakcyjnej umowy nieświadomie podpisywali zobowiązania na kilka lat, a za zamówione usługi musieli płacić nawet kilkaset złotych miesięcznie. Co prawda, umowę mogli wypowiedzieć, ale nie za darmo, lecz za - bagatela! - 18 tys. złotych.
Z ustaleń policji i prokuratury wynika, że TeleOpieka24 w ten sposób mogła skrzywdzić nawet ponad 2 tys. osób. Ich łączne zobowiązania wyniosły niemal 16 mln zł - niemal 850 osób wpłaciło na rzecz spółki ponad 620 tys.
GasoEnergia PZE oszukała ponad dwukrotnie więcej osób, jednak wartość zobowiązań zaciągniętych przez ofiary była mniejsza - wyniosła około 14,5 mln. Pokrzywdzeni wpłacili łącznie 12 mln.
Prokurator na poczet przyszłych rekompensat zabezpieczył mienie należące do oskarżonych, o łącznej wartości 1,2 mln złotych. W śledztwie zarzuty postawiono łącznie 24 osobom.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Oszustwo "na ferie"
W czasie ferii zimowych trzeba szczególnie uważać na jeszcze inny rodzaj oszustwa. Cyberprzestępcy coraz częściej kuszą klientów niskimi cenami i wyglądem strony łudząco przypominającym autentyczną witrynę hotelu.
W celu przechwycenia danych do karty płatniczej wykorzystali ostatnio m.in. wizerunek hotelu w Białce Tatrzańskiej.
Klient, który trafi na fałszywą stronę, po wybraniu rodzaju noclegu zostanie poproszony o podanie imienia i nazwiska właściciela karty bankowej, daty ważności, CVC/CVV oraz PIN-u. Po przechwyceniu wrażliwych danych oszuści w chwilę wyczyszczą nasze konto.
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
Oszustwo "na ferie" można rozpoznać po adresie strony. W przypadku Hotelu Bania w Białce Tatrzańskiej hakerzy posługiwali się stroną internetową o adresie baniahotel.pl, podczas gdy adres prawdziwej witryny to hotelbania.pl.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 2