- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 49995
- Dodano: 2023-02-02 / 14:00
- Komentarzy: 12
Dwa lata koczował pod Solarisem. Jego los się odmienił
Większość z nas, mieszkańców Opola, pana Mikołaja zna doskonale. Przez długi czas był mieszkańcem placu pod Centrum Handlowym "Solaris". Mieszkańcy Opola dostarczali mu jedzenie, ciepłe napoje, interweniowali również w instytucjach czy urzędach powołanych do niesienia pomocy - niestety bezskutecznie. Mikołaj od niedawna jest wolontariuszem Fundacji "Zupa w Opolu". Pomaga w przygotowaniu posiłków dla osób bezdomnych tak, jak on sam. Chętnie wykonuje drobne naprawy i pomaga w zaopatrzeniu.
Na ulicy można znaleźć jeszcze całkiem dobrych ludzi, wyrzuconych czasem zbyt szybko, czasem w ostateczności. Wyrzuconych przez system, rodzinę, przyjaciół, znajomych i przede wszystkim przez samych siebie, bo w pewnym momencie już jest wszystko jedno.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
- Tak właśnie znalazłam Mikołaja. Z początku były to niewiele znaczące wizyty, przynosiłam kanapki, zupę, jak dziesiątki opolan przechodząc przez plac przy Solarisie. Po kilku miesiącach zapytał jak mam na imię. Gdy zachorował, byłam przy nim kilka razy dziennie z gorącą herbatą i lekami. Widziałam, jak trudno mu było przestać pić. Wkurzałam się na niego i martwiłam, gdy leżał pijany w wodzie, a jego dłonie były białe jak śnieg. Bywało, że braliśmy się pod ręce i szliśmy zygzakiem do Domu Nadziei, żeby wziąć gorącą kąpiel, zjeść, wypić herbatę i kawę, obejrzeć filmy wojenne, które tak lubi. Trzy próby rzucenia alkoholu nie udały się. Prędzej czy później lądował na izbie wytrzeźwień. Z czasem jednak widziałam jak bardzo zależy mu na tym, żeby nie zawieść - opowiada pani Justyna z Fundacji Zupa w Opolu.
- Pamiętam, jak któregoś dnia, gdy przyszedł kryzys i znów wypił, zadzwonił do mnie: -Justinka, jadę na izbę, ale jutro będę w Domu Nadziei tak, jak się umawialiśmy. Wiedziałam, że to znak, że warto przy nim zostać. Bo walczy. Dziś Mikołaj to przyjaciel, część rodziny. Nie myślę o nim inaczej. Człowiek niezwykle silny, spokojny, wrażliwy. Za czwartym razem udało się nie wypić. Razem daliśmy radę. Każdy potrzebuje swojej watahy.
Chciałabym mu pomóc jeszcze bardziej. Zapewnić rehabilitację i godne warunki bytu przez 6 miesięcy. Chciałabym, aby stanął na nogi i rozpocząć ponownie samodzielne życie. Bardzo chcę, żeby czuł się ważny, szczęśliwy, potrzebny - mówi.
Dla Mikołaja utworzono interwentową zrzutkę, która szybko nabrała sporych rozmiarów. Na tę chwilę (czwartek 2 lutego) zebrano ponad 14 tysięcy złotych.
- Fundacja "Zupa w Opolu" od 2017 roku zajmuje się osobami bezdomnymi, w bardzo trudnej sytuacji życiowej oraz wykluczonymi na terenie miasta Opola. Nasze działania nie ograniczają się do zapewnienia posiłku. Staramy się otoczyć kompleksową opieką każdego potrzebującego. Wychodzenie z bezdomności jest bardzo trudne, ponieważ wiąże się z koniecznością działania wielotorowego. Bezdomność to nie tylko brak dachu nad głową. To również problem z alkoholem lub innymi używkami, po które niemal każda osoba bezdomna, prędzej czy później, musi sięgnąć. To problemy zdrowotne. Czasami również problemy natury prawnej. To również zerwane więzi rodzinne. Brak wsparcia ze strony najbliższych. Nic więc dziwnego, że przy tak licznych węzłach gordyjskich, niewiele osób bezdomnych z bezdomności potrafi wyjść. Pomoc niesiona takim osobom to pomoc wieloosobowych zespołów, dlatego ściśle współpracujemy z psychologiem, psychiatrą, pracownikiem socjalnym, prawnikiem i lekarzem pierwszego kontaktu, aby móc ustalić indywidualny plan działania - informuje Fundacja Zupa w Opolu.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
Zrzutka ma na celu pokrycie kosztów koniecznej rehabilitacji pana Mikołaja oraz zapewnienie schronienia na czas jego rehabilitacji.
Historia pana Mikołaja pięknie opisana jest na zrzutce, do której zachęcamy zajrzeć:
Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 12