- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 3371
- Dodano: 2023-01-28 / 17:17
- Komentarzy: 0
Dziś Międzynarodowy Dzień Lego. Kultowe klocki ma niemal każdy i każdy je zna
Klocki Lego z pewnością należą do najbardziej popularnych zabawek na świecie. Chociaż pojawiły się pod koniec lat 40. XX wieku, do dziś dzieci z wielu krajów chętnie po nie sięgają. Duńskie klocki doczekały się nawet własnego święta.
Dokładnie 28 stycznia 1958 roku opatentowano sposób łączenia kultowych duńskich klocków, mimo że dzieci bawiły się pierwszymi "Lego" już 9 lat wcześniej. Wraz z upływem czasu klocki mocno ewoluowały, ale nie zmieniło się jedno - cały czas dają radość zarówno tym najmłodszym, jak i ich rodzicom czy dziadkom.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Firmę Lego założył 12 października 1932 roku w miasteczku Billund Ole Kirk Christiansen, który co ciekawe był stolarzem, a jego pierwszą zrobioną zabawką była drewniana kaczka. Nazwa pochodzi od duńskiego zwrotu "leg godt" (baw się dobrze), a w łacinie jedno ze znaczeń słowa "lego" to "składam". Po II wojnie światowej firma rozpoczęła produkcję specjalnych klocków z wypustkami i odpowiadającymi im gniazdami, dzięki czemu można było uzyskać liczne kombinacje połączeń. To zapewniało świetną zabawę, stąd 28 stycznia 1958 roku opatentowano ten sposób łączenia klocków. Kolejne lata to ogromne sukcesy duńskiej firmy rodzinnej, na rynku zaczęły pojawiać się zestawy z modelami domów, zamków, samochodów, wprowadzono też słynne ludziki Lego. Co ciekawe, początkowo nie miały one rąk, ale zawsze były uśmiechnięte.
Dopiero seria z piratami wprowadziła groźniejsze miny. Dziś duńskie klocki to jedne z najpopularniejszych zabawek, znane pod każdą szerokością geograficzną. Powstały nawet ogromne parki rozrywki zbudowane z Lego (m. in. w Dani, Niemczech, Japonii, USA, Wielkiej Brytanii), produkcje filmowe i telewizyjne oparte na licencji Lego, gazety czy gry. Klocki z charakterystycznym logo na czerwonym tle stały się ważnym elementem kultury.
- Pierwsze klocki lego dostałam chyba w roku 1990. Wtedy klocki miałam w 4 lub maksymalnie pięciu kolorach. Nie było mowy o różu, a w kolorze zieleni były tylko większe klocki, podstawki. Budowle robiliśmy z tatą, a pierwszymi modelami z instrukcją do składania był mały helikopter policyjny i wyścigówka. Dziś po ponad 30 latach nadal mam większość tych klocków i wiele nowych modeli, które układam z synem. Dziś w sklepach można kupić właściwie wszystko, przeróżne modele, wszelkie kolory, a zabawa cały czas jest świetna - mówi czytelniczka Agnieszka.
- W naszej rodzinie lego jest przechodnie. Mam w domu kilka postaci sprzed 20, nawet 30 lat. Wiele się nie różnią od tych proponowanych teraz. Kiedyś jednak trudniej było o zestaw z instrukcją, nie było wielkiego wyboru, a niemal wszystkie moje budowle były popisem mojej kreatywności i wybujałej wyobraźni. Większość klocków przesyłała mi rodzina, która mieszkała w Niemczech. Dziś sam kupuję skomplikowane zestawy, bo składanie ich sprawia mi przyjemność. Żonie ostatnio kupiłem bukiet kwiatów, który wspólnie złożyliśmy z lego. Fajna pamiątka, świetna rozrywka i ozdoba. Planujemy mieć dzieci, więc te klocki jeszcze odżyją - mówi Michał.
Zobacz także Wjechała wprost pod prawidłowo jadący samochód
W galerii można obejrzeć klocki naszych Czytelników. Wiele budowli to piękny popis kreatywności i wielkiej wyobraźni. Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.