- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 3760
- Dodano: 2022-12-26 / 14:00
- Komentarzy: 2
Zostało jedzenie ze świąt? Nie wyrzucaj - zanieś do lodówki społecznej
Święta to czas, w którym Polacy najpierw kupują na potęgę a później marnują najwięcej jedzenia, bo nie są w stanie wszystkiego zjeść. Zazwyczaj świąteczne potrawy lądują w koszu. Zamiast wyrzucić jedzenie, można się nim podzielić z najbardziej potrzebującymi.
Trudno wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia bez suto zastawionego stołu oraz szerokiego wyboru wypieków i łakoci. Są w Opolu takie miejsca, w których można zostawić jedzenie, którego ma się za dużo lub poczęstować się tym, co zostawili inni.
Zobacz także Wypadek na DK46. Siedem osób rannych. Droga jest zablokowana. LPR w akcji
Sposobem na nadmiar żywności są powstające w wielu polskich miastach jadłodzielnie, dzięki którym żywność trafia do osób potrzebujących. Na terenie Opola działa lodówka społeczna, z której możemy skorzystać w potrzebie, a zostawione tam jedzenie z pewnością znajdzie odbiorcę.
Okres poświąteczny może przyczyni się do tego, że w lodówce społecznej ustawionej pod PCK w Opolu w końcu pojawią się posiłki. Niestety, lodówka społeczna przy ulicy Sienkiewicza w ostatnich tygodniach nie cieszy się dużą popularnością. Czytelnicy donoszą, że większość dni stoi całkowicie pusta.
- Święta to taki szczególny czas, kiedy kawałek karpia czy pierogi w lodówce strasznie cieszą. Wiele potrzebujących osób, którzy zaglądają do lodówek nie jadło wigilijnej potrawy od wielu lat. Ktoś, kto zrobił za duże zapasy podczas świąt może dać potrzebującym kawałek dawno niespotkanej tradycji - słyszymy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 2