• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 6666
    • Dodano: 2022-12-16 / 17:34
    • Komentarzy: 16

    Chodził , chodził, aż wychodził. Jeden człowiek uciszył kościelne dzwony

    Chodził , chodził, aż wychodził. Jeden człowiek uciszył kościelne dzwony
    Proboszcz: Jedna osoba spoza parafii potrafi sterroryzować całą parafię. Od jutra jesteśmy chyba pierwszą parafią w diecezji kaliskiej, gdzie dzwony musimy wyłączyć.

    Za głośne kościelne dzwony, kuranty czy msze puszczane z zewnętrznych głośników to polska codzienność. Co jakiś czas jest jednak głośno o osobach, które chcą "uciszyć kościół".

    Zazwyczaj dotyczy to świątyń stojących blisko domów, bloków otoczonych budynkami, co często jeszcze potęguje dźwięk.

    Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO

    Sąsiedzi takich kościołów nie chcą być budzeni dzwonami. Nie chcą słyszeć w swoich mieszkaniach kazań. Chcą swobodnie rozmawiać, a nie czekać z wypowiedzeniem zdania, aż zamilkną kuranty.

    Lato 2021 roku

    Na głośno puszczaną przez głośniki mszę skarżą się sąsiedzi kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbego w Lublinie.
    - Jest to głośne i przeszkadza ludziom w niedzielnym śnie. Przecież ludzie pracują na trzy zmiany i często niedzielny poranek jest momentem, kiedy idzie się spać po pracy. Te dźwięki utrudniają zasypianie - mówią. I podkreślają, że msza jest odprawiana i nagłaśniana o godz. 7 rano.

    Zdesperowani zgłaszają sprawę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, ale ten nie dopatruje się przekroczenia norm hałasu.

    Zobacz także Pijany 22-latek wjechał audi w budynek. Podał policjantom fałszywe dane

    Proboszcz, ks. kan. Marek Sapryga, nie miał sobie nic do zarzucenia i tłumaczył, że msza nagłaśniana jest na prośbę osób, które w gorące dni wolą modlić się na zewnątrz. Mówił, że problem rozwiąże się sam, gdy zmieni się pogoda i luzie będą się modlić w świątyni.

    Lato 2022 roku

    Tym razem Gdańsk. Na głośne dzwony skarży się pani Agnieszka.

    - Dzwony biją 7 dni w tygodniu, 3 razy dziennie o 6 rano, 12 i 18 przez dwie minuty. Przy kościelnych świętach oczywiście częściej. Rekordem jest chyba Boże Ciało, kiedy biją co pół godziny. Nauczyliśmy się z rodziną wyjeżdżać zawsze, kiedy jakieś kościelne święto się zbliża, bo hałas jest nie do zniesienia - opowiada.

    Pani Joanna z Bielska-Białej codziennie jest budzona o 6 rano. Winne są dzwony pobliskiego kościoła.
    - Od blisko roku prowadzę walkę o uszanowanie moich praw. Jedyne, co udało się zdziałać, to przesunięcie tej niechcianej "pobudki" z 5.45 na 6 rano - mówi.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    Jak prawnie wygląda kwestia hałasu?

    Takimi sprawami zajmują się właśnie wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska, a normy są ściśle określone. Zgodnie z przepisami w przypadku zabudowy wielorodzinnej poziom hałasu w porze nocnej (godz. 22-6) nie powinien przekraczać 45 decybeli. 55 decybeli to norma w porze dziennej. W przypadku zabudowy jednorodzinnej normy hałasu wynoszą 40 dB w porze nocnej i 50 dB za dnia.

    Prawo zabrania także używania instalacji nagłaśniających na publicznie dostępnych terenach miast, terenach zabudowanych i przeznaczonych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Zakaz nie dotyczy jednak m.in. uroczystości oraz imprez związanych z kultem religijnym.

    Czy zatem walka z głośnym kościołem jest z góry przegrana?

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    Nie. A dowiódł tego jeden z mieszkańców Nowych Skalmierzyc (woj. wielkopolskie). Poskarżył się, że dzwony i kuranty brzmią o każdej pełnej godzinie. Ten człowiek odwiedzał kolejne instytucje. W końcu przyniosło to efekt.
    Ksiądz Zbigniew Króczyński, proboszcz tej parafii, na mszy odczytał list od biskupa kaliskiego. Władze kościelne powołują się na pisma z Powiatowego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a ten informuje, że należy "wyłączyć całkowicie kuranty oznaczające godziny, części godzin oraz wszelkie melodie, a pozostawić brzmienie dzwonów na Anioł Pański o godzinie 12 oraz na oznaczenie celebracji mszy świętych, pogrzebów czy procesji".

    - Okazało się, w takich żyjemy czasach, że jedna osoba spoza parafii potrafi sterroryzować całą miejscowość i całą parafię i niestety od jutrzejszego dnia jesteśmy chyba pierwszą parafią w diecezji kaliskiej, gdzie dzwony musimy niestety wyłączyć. Ten pan krzykiem, hałasem wygrał sprawę. Przyjmijmy to z pokorą, z takim zaufaniem, że pan Bóg jakoś to rozwiąże. - skomentował proboszcz podczas kazania.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 16

    2022-12-16 19:09:07 #1653401
    W całym Opolu powinni wyłączyć te bimbanie! Na co komu to potrzebne? Gdy ktoś chodzi do kościoła to wie, kiedy jest msza, może sobie poczytać w internecie. A nie północ a kościół napier...12 razy! Niech sobie ksiądz jeden z drugim głowę w to wsadzi, jak to tak fajnie :/
    [ 0 ]
    2022-12-16 18:22:27 #1653394
    Haha ciekawe czy to samo spotka parafię pw. św. Jana Pawła II przy Witosa 40 ;) wcale bym się nie zdziwił, gdyby mieszkańcy wyrazili w przyszłości swoje niezadowolenie... Tutaj nowe mieszkania za krocie, "wreszcie na swoim", itd. a tu nie dość, że cymbały ścigające się na ulicach w okolicy, to jeszcze dzwony kościelne za oknem. Grubo!
    [ 0 ]
    2022-12-17 07:30:07 #1653414
    Ludzie to mają kuku ma muniu :/ przecież dzwony nie tylko biją na msze , ale też określają godzinę lub jakieś zdarzenia ....
    [ 0 ]
    2022-12-16 21:31:27 #1653406
    Niech dzwonią, mi nie przeszkadzają, a nawet je lubię.
    [ 0 ]
    2022-12-16 18:36:10 #1653397
    Niech dzwonią ale nie przed 8 rano i nie po 21. No i piosenka kościelna w wersji na dzwony (np.Krapkowice Otmęt) co dziennie wieczorem! Może wreszcie się unormuje to. Dlaczego w lecie rano muszę zamykać okna by pospać?! Jak ktoś chce iść do kościoła to mu dzwony nie pomogą ani nie zaszkodzą.
    [ 0 ]
    2022-12-16 18:20:04 #1653391
    I prawidłowo. Sama mieszkam po sąsiedzku z kościołem. Dosłownie kościół mam za płotem i szlag mnie trafia kiedy dzwon bije o 6 rano i człowiek który wrócił o 23 30 z pracy nie może spać bo pobudkę ma.
    [ 0 ]