- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 43651
- Dodano: 2022-12-04 / 14:40
- Komentarzy: 8
Oni zimna się nie boją. Morsowali zanim to było modne!
Woda na Kąpielisku Bolko co niedziele jest rozgrzewana przez opolskie Morsy, które raz w tygodniu wybierają lodowata kąpiel wśród rówieśników.
- Moi znajomi dzielą się na tych, którzy pytają mnie po co to robię i nie rozumieją sensu morsowania oraz na tych, którzy chodzą ze mną, lub też morsują we własnym zakresie. Morsowanie zimą jest mi potrzebne podobnie jak rodzinny obiad w weekend czy odpoczynek. To po prostu punkt mojego dnia. Żałuję, że nie mam czasu robić tego częściej, a w grupie jest raźniej - słyszymy.
Zobacz także "Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
- Nie polecam morsować w pojedynkę. Warto jest zawsze zabrać kogoś, kto zwróci uwagę na nas, kiedy jesteśmy w wodzie. Po prostu tak na wszelki wypadek. Ja nie mam z kim w tygodniu się wybrać, to przychodzę na morsowanie w grupie. Tak czuję się bezpieczniej, no i zawsze jest wesoło - dodaje kolejny Mors.
"Kiedy zanurzam się w wodzie - która ma około jednego stopnia Celsjusza - czuję szok termiczny. Płynąc żabką, przez chwilę mam wrażenie, że setki igieł i szpilek kłują moje ciało. Te ukłucia za chwilę zastąpi fala euforii: Czuję, że żyję!" - pisze Katja Pantzar w książce "Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i ducha".
To zdanie potwierdzają fani zimowych kąpieli.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 8