- Autor: Greg
- Wyświetleń: 11944
- Dodano: 2010-06-29 / 14:35
- Komentarzy: 100
Kontrola autokaru przez policję przyczyną zamieszania
W ostatnią niedzielę dzieci rodziców, należących do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, miały wyjechać na turnus rehabilitacyjny do odległego o prawie 500 kilometrów Horyńca. Dyrektor opolskiego KRUS Jan Krzesiński twierdzi, że wyjazd zaplanowano na godzinę 9:00. Właściciel firmy przewozowej LUZ, Jan Domagała mówi jednak, że ze zlecenia wynikało, że autokar ma być podstawiony o 8:00, by pół godziny później wyjechać.
- Na wiadomość o tym, że rodzice poprosili policję o kontrolę stanu technicznego autokaru oraz stan trzeźwości kierowców, kierowcy wyprosili dzieci wsiadające już do autobusu i odjechali - relacjonuje dyrektor KRUS.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Szef firmy przewozowej "Luz" tłumaczy, że czas pracy kierowców nie jest z gumy i musiał podjąć taką decyzję.
- Czekaliśmy na policję półtorej godziny, jednak gdy radiowóz nie nadjeżdżał kierowcy wrócili do bazy. Trzeba pamiętać o tym, że oni w świetle prawa pracowali już półtorej godziny - a ma to ogromne znaczenie, gdy planuje się trasę liczącą kilkaset kilometrów. Gdyby organizatorzy zlecili policji kontrolę kilka dni wcześniej, patrol zjawiłby się na umówioną godzinę i opóźnienia by nie było - tłumaczy Domagała.
Ostatecznie, gdy dyrektor KRUS zadzwonił do szefa "Luzu" z informacją, że policja przyjedzie za 5 minut, autobus wyjechał z bazy i pojechał po dzieci. Policja nie miała zastrzeżeń co do stanu technicznego ani trzeźwości. Autokar z trzygodzinnym opóźnieniem wyjechał w stronę Horyńca.
Dyrektor opolskiego oddziału KRUS całą sytuacją jest zniesmaczony, mimo, że z firmą "Luz" współpracuje od lat i wcześniej nie miał do niej żadnych zastrzeżeń.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
- Już podpisałem pismo, mówiące o rezygnacji w przyszłości z usług tej firmy. Szukamy innego przewoźnika. Najważniejsze, że dzieci szczęśliwie dojechały do celu - mówi.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 100
A co by było gdyby po drodze z powodu np. nie przewidzianego korka skończyłby mu się czas pracy ?
Byłby zmuszony pojechać na parking i zrobić przerwę do rana.
No chyba ze pojechałoby 2 kierowców, ale to już dodatkowe koszty więc nie wiadomo czy było skalkulowane.
Niestety takie mamy prawo, a mandaty wynoszą po kilkanaście tysięcy.