- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1901
- Dodano: 2022-11-12 / 19:30
- Komentarzy: 1
"Niewolnica Isaura" została panią minister
Ulice pustoszały. Nieliczne dzieciaki zostawały na podwórkach, ale dorosłego raczej nie dało się zobaczyć. Tak wyglądała Polska w latach 80. XX wieku, gdy TVP nadawała latynoski serial "Niewolnica Isaura". To był fenomen, a losami tytułowej bohaterki i jej miłości żył prawie każdy.
Fabuła filmu luźno nawiązuje do książki Bernardo Guimarãesa. Była to historia jasnoskórej niewolnicy i jej właściciela Leôncio Almeidy, plantatora bawełny.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
"Niewolnica Isaura" była klasyczną telenowelą z Ameryki Łacińskiej. Sztampa, długie ujęcia aktorów, rozterki miłosne, nudne monologi, znaczące chwile ciszy. A jednak Polacy to kochali. Tak bardzo, że dziewczynom, które przychodziły na świat nadawano imię Isaura. Kiedy serial "szedł w telewizji", ludzie siedzieli w domach, a miejska plotka głosiła, że w tym czasie malała liczba wypadków samochodowych.
W rolach głównych obsadzono debiutantkę - 18-letnią Lucélię Santos oraz Rubensa de Falco, aktora po czterdziestce.
Dziś w Polsce Santos nie jest już tak znana, ale jest o niej głośno z innego powodu. Okazuje się, że aktorka (rocznik 1957) weszła w skład gabinetu nowo wybranego prezydenta Luli da Silvy z lewicowej Partii Pracujących. Ma sprawować nadzór nad resortem kultury wspólnie z dwoma politykami tego ugrupowania.
To nie jest jej pierwszy kontakt z polityką. W tym roku 65-latka bez powodzenia ubiegała się o miejsce w brazylijskiej Izbie Deputowanych.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO

W dyskusji: 1