• Autor: Seeb
    • Wyświetleń: 45614
    • Dodano: 2010-06-22 / 19:26
    • Komentarzy: 584

    Motocyklista zginął w wypadku

    (fot: Seeb)

    (fot: Seeb)

    25-letni motocyklista, mieszkaniec powiatu strzeleckiego, zginął w wypadku do jakiego około 18.30, doszło na ulicy Obrońców Stalingradu w Opolu.

    Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 34-letni kierowca mercedesa vito, wyjeżdżając z posesji wymusił pierwszeństwo na jadącym od strony Strzelec Opolskich motocykliście. Motor z ogromną siłą uderzył w bok busa i po chwili w drzewo.

    Zdaniem świadków, 25-latek jechał z bardzo dużą prędkością, co mogło także przyczynić się do wypadku.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Mimo kilkudziesięciominutowej reanimacji, poszkodowanego mężczyzny nie udało się uratować. Ruch w miejscu wypadku odbywa się wahadłowo.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Motocyklista zginął w wypadku Motocyklista zginął w wypadku Motocyklista zginął w wypadku Motocyklista zginął w wypadku Motocyklista zginął w wypadku

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 584

    2010-07-01 21:30:40 #354197
    Widziałam miejsce tego wypadku praktycznie 15 min.po zdarzeniu coś przerażającego,bardzo współczuje rodzicom zmarłego motocyklisty.Niema co teraz dyskutować o tym z jaką prędkością ,kto wymusił itp.to mu i tak życia nie wróci.Najgorsze jest to,że codziennie idąc do pracy przechodzę koło tego feralnego drzewa i mam to wszystko przed oczami tego się nie da opisać.Ale pocieszające jest to że od następnego dnia po wypadku motocykliści jadą tędy trochę wolniej.
    [ 0 ]
    2010-06-25 12:58:55 #350043
    Każdy popełnia błedy, ale niektorzy nie dostają drugiej szansy zeby sie poprawic...
    szkoda chłopa
    [ 0 ]
    2010-06-24 21:31:23 #349859
    Mam nadzieję, że umrę w nudny, nieciekawy dla 24 sposób, bo jakby mi nad zwłokami zboczeniec zdjęcia robił, inni komentowali wg swoich teorii spiskowych a moi bliscy musieli to czytać to dramat w pełni.

    Każda śmierć jest tragedią bliskich, nad którą należy się pochylić.


    [ 0 ]
    2010-06-23 12:27:41 #348708
    Kiedyś było tu fajnie: żadnego logowania, wpisy pokazywały się natychmiast. Teraz życie jest utrudnione, ale niech tam.
    Czytam wpisy i niektóre aż błagają o kopnięcie w du.ę tych pismaków. Za logikę głównie, bo o błędach i arogancji wobec języka polskiego nie wspominam. Po pierwsze głupota polegająca na żałowaniu "młodego życia". To powinno się prosić o modlitwę dziękczynną za wyeliminowanie z padoła potencjalnego mordercy. Po drugie: "Gdyby nie jechał tak szybko, to konsekwencje byłyby nie tak tragiczne". Walnijcie się w głupawe łby z takim "myśleniem". Gdyby jechał wolniej, to w momencie wyjazdu mercedesa po prostu by go nie było w tym miejscu. Byłby jeszcze daleko od miejsca gdzie w konkretnej chwili,w konkretnym miejscu walnął w samochód. Dalej. Patrzenie w lusterko. Jakim to cudem kierowca wyjeżdżający z posesji, czy bocznej drogi ma w lusterku widzieć motocyklistę?
    Na tym portalu widzę kupę różnych biedaków, dla których widać szczytem szczytowania jest kilka tysięcy wpisów na koncie. Bez wagi bez sensu, byle dużo. Takim pierwszym co mi się nasuwa jest jakiś misiek 0014. Niewyżyty osioł, któremu bez przerwy zacina się w klawiaturze wykrzyknik. To doprawdy twórczy mózg, inteligencja jego wpisów aż łamie na kolana.
    Tyle na początek, będę bezlitośnie oceniał głupotę i bezsens niektórych piszących. I doprawdy, wyzwiska i przeróżne kalumnie nie wzruszą mnie w najmniejszym stopniu. Bo w to że będą, nie mam żadnych wątpliwości. Ze smoczym uuuuuaaaaaaaaaaaaa...
    [ -3 ]
    2010-06-24 09:35:49 #349256
    motocyklista podobno z Kolonowskiego był ?????????
    [ 0 ]
    2010-06-24 15:08:38 #349514
    A tak poza tym, kierowca tego busa miał żółte papiery...
    [ 0 ]
    2010-06-24 15:06:19 #349511
    Zginął,bo jechał przepisowo. Chciał tylko wyprzedzić autobus...Taka jest prawda!!!
    [ 0 ]
    2010-06-23 21:24:33 #349042
    Jakby jechał z przepisową prędkością tragedii by nie było. Każdy wariat tak skończy!!!
    [ 0 ]
    2010-06-24 09:40:08 #349257
    Jak zwykle, za młody żeby umrzeć...
    [ 0 ]
    2010-06-24 00:16:50 #349158
    do wszystkich piszacych bzdety pseudo znawcow.kierowca vana mieszka naprzeciwko ulicy eichendorfa w domu z cegly widocnym na zdjeciach i wlasnie z tej posesji wlaczal sie do ruchu.kierowca vana mial doskonala widocznosc i msial widziec jadacego motocykliste.ale ze jest to cwaniaczek ktory zawsze wymusza pierwszenstwo a dodatkowo lubi czasem wypic to skonczylo sie jak skonczylo mial szczescie ze tym razem byl trzezwy.motocyklista jechal przepisowo i nawet nie za szybko odbil sie od vana i trafil prosto w drzewo tyle i tylko tyle reszta to stek bzdur
    [ 0 ]
    2010-06-23 17:20:33 #348951
    ten mały karakan kaczka po raz trzeci odwołał się od wyroku sądu, i właśnie widac jak się zmienił dalej jest upartym i chorym na władzę człowieczkiem!!!!
    [ 0 ]
    2010-06-23 22:05:29 #349061
    wiecie tak czytam te wasze komentarze... i zastanawiam sie co spowodowało, że ludzie są takimi deb*lami??!! nie chce tu nikogo urazic ale zastanowcie sie co wy tu piszecie! jak sie ma czuć tego chłopaka rodzina czytająca wasze komentarze?? chodż jak wy możecie tak .. zero szacunku wobec zmarłej osoby, jest wielki wstyd dla naszego narodu. Mysle, ze zrozumiecie o czym pisze wtedy kiedy stracicie bliską osobę, chodz tego nikomu nie zycze tylko szkoda ze dopiero wtedy zdacie sobie sprawe z tego. "Ulubieńcy bogów umierają młodo lecz póżniej żyją wiecznie w ich towarzystwie"
    [ 0 ]
    2010-06-23 21:42:28 #349056
    Witam a co powiecie o "ztuningowanyh skuterach "rozwijają prędkości około 100km/h a w dokumentach jest 45km/h,a jak komus przywaki z prędkościo 80km/h,to czyja będzie to wina???
    [ 0 ]
    2010-06-22 19:44:03 #348059
    Niechaj ziemia lekką mu będzie [*]. Kierowco, MOTOCYKLE SĄ WSZĘDZIE. Patrz w lusterko, nie przeceniaj możliwości swojego pojazdu i pamiętaj o kulturze jazdy!!
    [ 1 ]
    2010-06-23 18:25:40 #348981
    szkoda chlopaka. i znowu jakis glupi pajac musial wymusic pierwszenstwo.
    [ 0 ]
    2010-06-23 21:18:52 #349040
    Spoczywaj w pokoju[*]
    kondolencję dla bliskich
    [ 0 ]
    2010-06-23 21:07:05 #349034
    Wypadki były, są i będą - czy się to komuś podoba czy nie. Już kiedyś pisałem, że zniwelowanie wypadków wiązałoby się z usunięciem wszystkich dróg w kraju, więc skończcie pie*dolenie, że to kierowca motocykla winny, że kierowca Vito, że za szybko jechał ble ble ble... Każdemu może się przytrafić chwila roztargnienia, zamyślenia, nieuwagi, ulegnięcia pokusie przekręcenia manetki gazu. Stres, kłopoty w pracy i rodzinie też się do tego przyczyniają, więc proszę mi nie pisać, że takim powinno się prawo jazdy zabierać, bo to może spotkać też kiedyś każdego z nas.
    [ 0 ]
    2010-06-23 20:35:49 #349022
    Zdaniem świadków?? hmm chodzi o zdanie tych "chlorów" co tam pod sklepem non stop piją? Gdyby była duża prędkość to by się motocykl tak nie przykleił do drzewa a akcja reanimacyjna odbywała by się z 50 m dalej.
    [ 0 ]
    2010-06-22 21:49:52 #348276
    trzeba jeszcze dodać fakt, że z przystanku numer 14 w chwile przed motorem wyjeżdżał autobus MZK i teoretycznie miał on pierwszeństwo przed motocyklistą, ale powiedzmy sobie szczerze ilu z nas zatrzymuje się widząc lewy kierunkowskaz chcącego wyjechać z przystanku autobusu??? teraz to już nieważne, szkoda tylko chłopaka
    [ 0 ]
    2010-06-23 18:47:46 #348984
    myślę ze lepiej zginać niż do końca życia być "roślina"

    współczucia :(
    [ 0 ]
    2010-06-23 17:51:47 #348961
    no i jednego dawcy mamy mniej , zapierpapier i stracil zycie bo musi poszalec mimo ze jest na pierwszeństwie trzeba miec oczy szeroko otwarte. szkoda mlodego chlopaka, wspolczucia dla rodziny .
    [ 0 ]
    2010-06-23 09:22:46 #348607
    NA ULICY KOSZYKA W OKOLICY ECO ZAGUBIONO DOKUMENTY NA NAZWISKO MIROSŁAW BORUTA PRAWO JAZDY DOWÓD OSOBISTY KARTE KIEROWCY . UCZCIWEGO ZNALAZCĘ PROSZĘ O ZWROT LUB TELEFON/ nagroda finansowa przeznaczona na 100% !!!!!!!!!!!!!!! 792670018
    [ 0 ]
    2010-06-23 14:24:59 #348838
    Prawda jest jedna - gdyby jechał tyle ile tam jest dozwolone przeżyłby nawet jakby merol wymusił na nim.Po prostu by wychamował...
    [ 0 ]
    2010-06-22 19:42:46 #348058
    Nie ma nawet co gdybać...
    [ 0 ]
    2010-06-22 23:06:02 #348387
    którejś nocy jechałem obwodnicą opola za motocyklistą przy prędkości ok 200 km\h dalej mi się oddalał,a potem się dziwią że nie ma co z nich zbierać
    [ 0 ]
    2010-06-23 14:56:49 #348874
    I znowu kozak na motoze pelny gaz ryk i zeby wszyscy zanim sie ogladali a zwlaszcza laski.Szkoda ze nie pomyslal jak dawal gazu,szkoda chlopaka cale zycie bylo przednim [*].
    [ 0 ]
    2010-06-22 23:44:40 #348456

    --------------------------------------------------------------------------------

    Masz jedyną i niepowtarzalną okazję poznać co tak naprawdę przeżywa motocyklista gdy dosiądzie swojego "rumaka"...

    Part one
    Taaak... teraz rozumiem... Naprawdę są nas tysiące. Ja teą mam RS 125 cm i uwielbiam te przyspieszenia. Mija 8 sekund licznik pokazuje magiczne 80km/h. Mija kolejne 7sekund już jest 120. Ale to mało! Pragnę wiecej!! W tym momencie ze świstem mija mnie czerwone Tico zapakowane rodziną do 3 pokolenia wstecz. Odkręcam manetkę do oporu i kładę się na baku!! Mija 20minut - obrotomierz dochodzi do czerownego pola i czas wrzucić ostatni 4 bieg - już jest 130km/h. Doganiam Tico i wyprzedzam na jedną długość mojej maszyny. Taaaaaak!!! Niemalże ekstaza. Czuję spełnienie. Wygralem kolejną walkę...

    Powoli wytracam prędkość. Redukuję biegi i zjeżdżam na pobocze. Zdejmuję kask. Uważając aby nie przypalić mlodzieńczego zarostu zapalam ostatniego papierosa. Z politowaniem spoglądam na przejeżdżające obok auta. Wiem, że to ja jestem najszybszy. Oni też to wiedzą. Widzę to w ich wystraszonych spojrzeniach.

    Słońce chyli się ku zachodowi. Zaciągam się po raz ostatni i wyrzucam peta. Zakładam kask i z cichym stuknięciem wrzucam bieg. Czas wracać do domu.... na obiad czeka ogórkowa a później trzeba odrobić pracę domową.
    ***************************************************************************

    Part two
    Jadę powoli. Zachodzące słońce rzuca przede mnie cień mnie i mojego motocykla. Jesteśmy spleceni w jedna calość... stanowimy jedność. Czuje jak maszyna wierzga. Tylko czeka aż ruch mojego nadgarstka pozwoli jej wyrwać ku wolności stworzonej przez stado galopujących 13KM. Ale potrafię ją okiełznać. Mimo iż jest to bestia, przy mnie jest potulna jak baranek.

    Zatrzymuję się na światłach. Nagle w lusterku powoli zbliża się pojedyńcze światełko. Adrenalina skacze do góry. Zwężają się źrenice i szczeki mocniej zaciskają. Czuje kolejna bitwę. Kolejna krew. No pasie obok zatrzymuje sie mój nowy rywal....

    Zza przyciemnionej szybki TIGERA nie widzę jego twarzy ale wiem, że patrzy na mnie. Powoli zwiększam obroty. On robi to samo. Jego stjuningowana yamaha aerox aż rwie sie do wyścigu. Ale ja jestem spokojny i opanowany. JESTEM MOTOCYKLISTĄ...

    Przymrużam oczy i szarpie manetką gazu. Z wydechu od R1 zamontowanego pod zadupkiem mojej RSki dochodzi przeraźliwy ryk. Matki z przerażeniem wołają swoje pociechy, przechodnie pochowali się w krzaki. Ulice opustoszały. I wreszcie gaśnie czerwone światło...

    Puszczam sprzęgło i maszyna z jazgotem wyrywa do przodu. Idziemy równo - łeb w łeb. Mijają kolejne sekundy wyścigu 10,11,12,13,14,15,16... Pędzę już 70km/h. W tym momencie jego maszyna zaczyna słabnąć. Już wiem, że wygrałem. Pozwalam sobie na lekki uśmiech. Chcę jednak pokazać swoją dominację!! Mimo, że pogubiłem wszystkie naklejki jadę dalej. I wreszcie jest!! Apogeum - Bestia osiągnęła 90km/h w ruchu miejskim. Zwalniam, pozwalam mu się dogonić. W geście triumfu daję na koło. Przednia opona ochoczo odrywa sie od ziemi na wysokość 3 cm!!! Kątem oka widzę idące ulicą dwie gimnazjalistki. Uśmiecham się do siebie ze świadomością, że widziały mój trick.
    W myślach mówię sobie, że:
    (Teraz dopiero czuję, że żyje!! Jednak zdaję sobie sprawę, że czasem jeden zły ruch, jeden moment nieuwagi może sprawić, że już nikt nie uściśnie mi dłoni. Podejmując tą "grę" trzeba się liczyć z konsekwencjami i być świadomym co może się stać.)
    Jestem już w domu. Ogórkowa wystygła... Ale to nieważne. Liczy się tylko to, że jestem motocyklistą…”


    [ 0 ]
    2010-06-22 22:52:52 #348372
    opowieść z drugiej ręki:

    znajomy znajomego - motomaniak. Miał poważny wypadek, groził mu paraliż do końca życia. Wykaraskał się, wyprostował, doprowadził do stanu używalności.

    Odtąd jak wsiada na motor (a wsiada często) to zapina linkę stalową na szyję i przypina do bike'a. Żeby sobie drugi raz nie narobić takiego kłopotu jak miał za pierwszym razem, tylko "rachu ciachu i do piachu"
    [ -2 ]