- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1392
- Dodano: 2022-10-14 / 13:52
- Komentarzy: 6
Po ile węgiel od samorządów? Jest górna granica ceny
Jeżeli kalkulacje okażą się błędne i gmina będzie musiała jednak sprzedać węgiel drożej, bo straci na tym interesie, to różnicę pokryje państwo. Takie zapewnienia usłyszeli samorządowcy od premiera. Został także ustalony limit sprzedaży węgla - 2 tony na osobę.
- Pan prezydent Otwocka podjął decyzję o zakupie węgla już kilkanaście dni temu, płacąc za tonę 2600 zł, czyli cenę obowiązującą wówczas na rynku - powiedział wicepremier Jacek Sasin. I zaznaczył, że ta różnica zostanie zwrócona. Do ceny maksymalnej ustanowionej za tonę.
Zobacz także Psy zaatakowały 9-latka i wciągnęły go na posesję. Nadal są u właściciela
Jak ma działać ten system dystrybucji węgla?
Skoro rząd zapewnia, że jest porozumienie samorządu z rządem, to jak ma działać ten system dystrybucji węgla? Wyjaśnili to wspólnie Sasin z Mateuszem Morawieckim.
Zostanie przyjęta ustawa, na mocy której gminy będą mogły zajmować się węglem samodzielnie lub razem z innymi samorządami poprzez spółki komunalne. Opał będą mogły sprzedawać także prywatne firmy, trzymając się jednak rządowych zasad i cen.
Węgiel z portu zostanie przewieziony do zsypisk, gdzie będzie sortowany. Jak to określił premier - "mniej więcej do takiej frakcji, która może być już spalana w piecach".
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Następnie węgiel będzie kierowany do wszystkich samorządów. - Nieważne, w jakiej cenie węgiel ściągnie importer, poprzez interwencję rządu zostanie ona obniżona do poziomu 1500 zł za tonę - zapewnia Morawiecki.
Samorządy mają dystrybuować ten węgiel do odbiorców. - Różnica w kosztach operacyjnych spoczywa na samorządzie, jednak nie może być on sprzedawany drożej niż 2000 zł za tonę. Tutaj dajemy samorządom pełną elastyczność. Jedynym wąskim gardłem, które mamy, są polskie porty, które mogą przyjąć określoną ilość węgla jednocześnie - dodaje szef rządu.
Smog zabija w Polsce co roku około 46 tys. osób
Tymczasem z polskich miast spływają fatalne wieści. Urzędnicy alarmują, że we wrześniu spadła wielkość odbieranych od mieszkańców śmieci. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że lądują w piecach.
- Kontrole są wzmożone. Wiele z nich wykazało nieprawidłowości. Natomiast w 12 przypadkach na 48 interwencji, które do nas wpłynęły i zostały przeprowadzone przez funkcjonariuszy, zakończyło się postępowaniem mandatowym - powiedziała Polsat News rzeczniczka Straży Miejskiej w Łodzi.
I takie właśnie sygnały płyną z całej Polski.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Bytom: lokalne władze widzą, że kiedy przed blok ktoś wystawi stary mebel lub opony, znikają od razu.
Nowy Sącz: od czasu kryzysu opałowego wielkość odbieranych od mieszkańców śmieci spadła. O setki tysięcy ton.
Zamość: Małgorzata Bzówka, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zamościu, ujawnia, że zauważalny jest tylko niewielki wzrost ilości odbieranych odpadów, a powinien być znacznie wyższy.
- Mamy stagnację w konsumpcji i ludzi zwyczajnie nie stać w tym momencie np. na wymianę mebli. Drugi powód jest taki, że być może rzeczywiście szykują się już na zimę i zamierzają palić w piecach tym, czym się da palić - powiedziała serwisowi prawo.pl.
Zgodnie z najnowszymi analizami smog zabija w Polsce co roku około 46 tys. osób. Niektórzy eksperci twierdzą, że tę liczbę należałoby pomnożyć przez dwa.
Zobacz także Opole uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców

W dyskusji: 6