- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1271
- Dodano: 2022-08-31 / 14:16
- Komentarzy: 0
Droga wyprawka szkolna daje się we znaki nawet najbogatszym
Papier głównym winowajcą podwyżek
Już za dwa dni w szkołach zabrzmi pierwszy dzwonek w nowym roku szkolnym. Z jednej strony dla dzieci to czas spotkań z przyjaciółmi i nowe przygody, z drugiej zaś poważne wyzwanie finansowe dla ich rodziców.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
Analiza przeprowadzona w lipcu przez UCE Research i Hiper-Com Poland wykazała, że wyprawka szkolna w porównaniu do ubiegłego roku zdrożała o 14 proc. Największy problem dotyczy wyrobów papierniczych. Według Michała Jarczyńskiego, prezesa Arctic Paper cytowanego przez "Rzeczpospolitą", wzrost cen papieru spowodowany jest wieloma czynnikami - od drożejącej celulozy, przez koszty energii, aż po kurs ropy.
Co za tym idzie - drożeją też podręczniki, bloki rysunkowe, zeszyty czy notatniki. Z badania UCE Research i Hiper-Com wynika również, że na 59 produktów szkolnych wyższe ceny dotyczą aż 43. Są to m.in.: okładki, przyborniki na biurko i farby akrylowe.
Należy zwrócić uwagę, że koniec wakacji nie sprzyja tym wydatkom, bo wyższy popyt powoduje, że sklepy dodatkowo podnoszą ceny przyborów szkolnych.
Przerażają głównie ceny książek
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Instytut IBRiS na zlecenie Santander Consumer Banku zapytał rodziców o plany związane z szykowaniem wyprawki dla tegorocznych uczniów. Z raportu "Polaków Portfel Własny: edukacja pod znakiem inflacji" wynika, że aż 17 proc. z nich już w ubiegłym roku przeznaczało na edukację jednego dziecka aż od 501 do 800 zł. Dziwić może fakt, że rosnących cen najbardziej obawiają się najlepiej sytuowane rodziny, gdzie zarobki wynoszą od 5 000 do 6 999 zł na rękę oraz 7 000 zł netto i więcej. Nie ma tu jednak znaczenia płeć, miejsce zamieszkania czy wykształcenie - drożyzna dotyka każdą z grup społecznych.
Najbardziej respondenci obawiają się zakupu podręczników i ćwiczeń (22 proc.), ale już teraz przejmujemy się również zajęciami pozalekcyjnymi, na które wkrótce zaczną uczęszczać dzieci (18 proc.). Niemniej obawiamy się również kosztów przyborów szkolnych (18 proc.), a horrendalne ceny paliwa to zmora tych rodziców, którzy muszą zagwarantować swoim pociechom codzienne dojazdy do szkoły (12 proc.). 7 proc. pytanych wśród zmartwień finansowych wymieniło również korepetycje.
Pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej staramy się jednak finansować wyprawkę głównie z bieżących środków - tak zadeklarowało aż 58 proc. rodziców. Pozostali respondenci zamierzają wesprzeć budżet środkami z programu "300 plus"; wykorzystać pieniądze odkładane na ten cel już w poprzednich miesiącach lub zrezygnować z innych dóbr na rzecz artykułów szkolnych.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.