- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 23738
- Dodano: 2010-06-07 / 13:21
- Komentarzy: 416
Wrzucił koty do ogniska chcąc się ich pozbyć
Do sytuacji doszło w niedzielę wieczorem. Młodzi właściciele małych kotów, które urodziły się miesiąc temu, poprosili brata kobiety by ten znalazł dla nich nowych właścicieli. Mężczyzna zgodził się i zabierając zwierzęta, wyszedł na zewnątrz.
- Dosłownie chwilę później usłyszeliśmy przeraźliwy pisk - opowiadają. Jak się okazało, 31-latek zamiast oddać zwierzęta w ręce nowych właścicieli, wrzucił je do rozpalonego pod domem ogniska.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Dwóm kotom udało się wyskoczyć z ognia, trzeci spalił się żywcem. O sprawie natychmiast poinformowano policję, która na miejscu zatrzymała mężczyznę. 31-latek miał w sobie prawie dwa promile alkoholu.
Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, grozi mu do dwóch la więzienia.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty



W dyskusji: 416
Jeśli to jej brat, to nie sądzę, aby nie znała go dobrze...
Może liczyli na to, że wrzuci je do rzeki, a nie do ogniska;/
Ech skąd w ludziach tyle podłości. Był po alkoholu,ale to niewiele zmienia- spaczony umysł musiał być aktywny nie tylko przy okazji upojenia alkoholowego. Ech biedne kociaki....
Psychol psycholem, ale Ci Państwo jak mogli oddać aż tyle kociaków w ręce jednej, na dodatek pijanej osoby? Tragedia była nieunikniona...
Ja mam do oddania jeszcze 3 kociaczki. Jeśli ktoś chciałby jednego przygarnąć to podaję mój nr 788 609 244.
Wychowywane są w domu, jeszcze nie są samodzielne, do oddania będą za około miesiąc, ale już szukam im domu. Mogę podesłać zdjęcia na maila i zawieźć pod wskazany adres.
jajami go w tym ognisku posadzić!!