- Autor: News4media
- Wyświetleń: 4968
- Dodano: 2022-07-17 / 18:27
- Komentarzy: 0
W Chorwacji "polują" na turystów. Uważajcie!
Ambasada ostrzega
Zanim wyjedziemy za granicę, warto przejrzeć strony internetowe i profile tamtejszych polskich placówek dyplomatycznych. Dlaczego? Ponieważ to one są kopalnią wiedzy dla turystów. Urzędnicy za pośrednictwem mediów społecznościowych informują o nieuczciwych praktykach, których ofiarami mogą paść podróżni.
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
"Ostrzegamy przed nieuczciwymi firmami oferującymi pomoc drogową i usiłującymi wyłudzić wysokie kwoty, sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy kun (czyli nawet kilku tysięcy euro). W przypadku konieczności skorzystania z usług pomocy drogowej w Chorwacji zalecamy uważne zapoznanie się z warunkami posiadanej polisy ubezpieczeniowej i wcześniejszy kontakt ze swoim ubezpieczycielem w celu ustalenia kroków, które należy podjąć w sytuacji awarii na trasie" - ostrzegła ostatnio Ambasada RP w Zagrzebiu.
Firmy "polują" na klientów
Placówka oznajmiła, że nawet po wezwaniu pomocy drogowej na miejsce powinniśmy zachować szczególną czujność. Może się bowiem zdarzyć, że przed przyjazdem zamówionego serwisu padniemy ofiarą firmy "polującej" na klientów. I naciągającej na drogie usługi.
Jest pewien sposób, który pozwoli nam bardzo szybko zdemaskować oszustów. Przed skorzystaniem z jakiejkolwiek formy pomocy drogowej zażądajmy sporządzenia umowy na piśmie, w której przynajmniej szacunkowo zostanie określony koszt holowania bądź naprawy auta. To skutecznie odstraszy naciągacza.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Podróżny potwierdza
Zasadność komunikatu potwierdza historia pewnego turysty wspomniana przez portal WP Turystyka.
"Pan zatrzymał się lawetą. Zapytał, czy potrzebujemy pomocy. My wcześniej dzwoniliśmy do ubezpieczyciela, by zgłosić awarię i zorganizować lawetę. Pan wklepał sobie w telefon nasz numer i puścił sygnał, żebyśmy mieli numer do niego w razie, gdyby nie udało się zamówić lawety" - napisał mężczyzna.
Niedługo potem wrócił. Powiedział, że to Polacy po niego dzwonili.
"Na szczęście nie dałem się nabrać na tę ściemę i wytłumaczyłem mu ładnie na translatorze, że my wcale po niego nie dzwoniliśmy i chce nas oszukać. Odjechał bardzo zniesmaczony, wyzywając nas pod nosem" - dodał.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.