- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2171
- Dodano: 2022-07-10 / 19:28
- Komentarzy: 2
Jej zdjęcie zobaczył wtedy świat. Jak dziś wygląda Olena Kuryło?
Zdjęcie Wolfganga Schwana, na którym widać kobietę umazaną krwią, dzięki sieci obiegło wtedy cały świat. Ukraińska nauczycielka stała się pewnego rodzaju symbolem tych strasznych wydarzeń. Tak się szczęśliwie złożyło, że 52-latka otrzymała szybką pomoc i trafiła do Polski.
To właśnie tu ranną uchodźczynią zajęli się lekarze, którzy podjęli walkę o jej wzrok. I choć to jeszcze nie koniec leczenia, to szansa na przywrócenie pełnej sprawności Oleny jest bardzo duża.- Przypadek pani Oleny był niezwykle trudny. Mimo że specjalizujemy się w zabiegach gałek ocznych po wypadkach, to po raz pierwszy podjęliśmy się operacji pacjentki z tak rozległymi uszkodzeniami oka i skóry twarzy - opowiadał "Gazecie Wyborczej" dr hab. n. med. Rafał Leszczyński z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego im. prof. Gibińskiego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Wraca do zdrowia i uczy w Polsce
Dziś o sukcesie polskich lekarzy i nowej drodze Oleny wspomina na Twitterze były wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Anton Heraszczenko.
Historię kobiety opisują też dziennikarze "Daily Mail" - to właśnie oni pomogli rannej Ukraince bezpiecznie dotrzeć do Polski.
"Teraz, trzy miesiące po operacji w Polsce, Olena wróciła do nauczania i prowadzi wolontariackie zajęcia artystyczne dla młodych ukraińskich uchodźców" - czytamy w brytyjskiej gazecie.- Zapominam, że jestem w Polsce i moje zmartwienia znikają, kiedy to robię. Mam dużo miłości w duszy i chcę nią obdarować dzieci. Dają mi radość, której nie miałem od początku wojny - mówiła "Daily Mail" Olena Kuryło.
Dzieci rysują wojnę
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Ukrainka opowiedziała również o tym, jak młodzi uchodźcy usiłują radzić sobie z traumą, którą przeżyli. Nauczycielka zauważyła, że dzieci najchętniej rysują wojnę lub własne domy, jeszcze sprzed tragicznych wydarzeń. Dziewczynki skupiają się na malowaniu swoich matek, chłopcy zaś rysują maszyny wojenne. Kobieta nie traci jednak nadziei, choć sama jeszcze nie otrząsnęła się z traumy.- Od momentu, kiedy zdecydowałem się przyjechać do Polski, zawsze miałem nadzieję, która nigdy nie zniknęła. Wierzę, że odzyskam wzrok, a przynajmniej jego większość.
Chcę wracać do domu. Ale mogę wrócić tylko wtedy, gdy sytuacja się poprawi - a nawet wtedy być może będę musiała mieszkać na zachodzie Ukrainy - mówiła dziennikarzom "Daily Mail", przyznając, że wciąż walczy ze stresem pourazowym i koszmarami.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 2