- Autor: kam_ila
- Wyświetleń: 9639
- Dodano: 2022-07-05 / 12:59
- Komentarzy: 1
Gmina Rudniki: Wierni chcieli się pozbyć księdza. Interweniowała policja
W niedzielę 3 lipca w powiecie oleskim, w parafii Jaworzno, wierni na przysłowiowej "taczce" planowali wywieźć księdza Tadeusza, który głęboko zaszedł za skórę części swoich parafian.
- Ksiądz Tadeusz jak mówią nam parafianie głęboko zaszedł im za skórę. Sporo ma na sumieniu. Niedawno odbył się pogrzeb 25-latka - śmiertelnie porażonego prądem - ksiądz na mszy bardzo się o nim źle wypowiadał. Przed kilkoma dniami zmarł w rodzinie drugi z synów. Rodzice będąc w konflikcie z księdzem za pierwszy pogrzeb, drugiego syna pochowali organizując pogrzeb świecki... Generalnie grzechów wobec wiernych ma dużo więcej... - relacjonuje portal klobucka.pl.
Zobacz także Pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo
- Mimo iż zmarły nie był osobą praktykującą, duchowny powstrzymał się od jakichkolwiek wypowiedzi o nim lub ocen. Także rodzina zmarłego dotychczas nie wniosła w tej kwestii żadnych skarg. Drugi zmarły wobec proboszcza i rodziny zadeklarował się za życia jako osoba niewierząca. Po jego śmierci rodzina nie prosiła w ogóle o pogrzeb katolicki, a jedynie o udostępnienie miejsca na cmentarzu, co ksiądz proboszcz uczynił bez żadnego problemu - mówi dla Dziennika Zachodniego Mariusz Bakalarz, rzecznik prasowy Archidiecezji Częstochowskiej.
Ksiądz mówi na nagraniu, że złoży oficjalną prośbę do biskupa o przeniesienie na co parafianie zareagowali oklaskami. - Szkoda ,że dzisiaj jednak zmienił zdanie i jednak nie chce odejść po dobroci - komentuje mieszkaniec Jaworzna.
Czytając komentarze pod filmem można wysnuć wniosek, że ksiądz nie był lubiany przez wiernych. Podobno miał "na sumieniu dużo więcej grzechów". Wytykano mu, że m.in. sprawiał problemy podczas wydawania zaświadczeń dla przyszłego chrzestnego, a podobne sytuacje zdarzały się też w przypadku przygotowań do bierzmowania, czy ślubu.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
- Zostaliśmy wezwani w związku z konfliktem na terenie parafii. Naszym celem było niedopuszczenie do eskalacji konfliktu. Na szczęście obydwie strony doszły do pewnego porozumienia. Nikt nie został ukarany - mówi sierżant sztabowy Marek Kotara, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie. Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 1