Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
















22 czerwca
Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
13 czerwca
Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
11 czerwca
Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
9 czerwca
Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum
30 maja
Burza nad powiatem strzeleckim. Uszkodzone dachy w Balcarzowicach, utrudnienia na A4
29 maja
Mieszkańcy Opola poszukiwani listami gończymi
22 czerwca
Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
KK 35947: Napisał postów [4450], status [VIP]
Ja wam wyjaśnię bez policji: Furman z daćki przekozaczył z szybkością na zjeździe z wiaduktu z reszta nie on pierwszy i nie ostatni w tym miejscu, które nie wybacza błędów gdy jest mokro a nie wybacza bo nawierzchnia jest skopana od samego początku co potwierdzili mi kiedyś w rozmowie prywatnej chłopaki z MZD :) ale do rzeczy daćkowy przekozaczył i jak go miotnęło to spanikował postawiło go bokiem i przywalił w przód autobusu a następnie w bok rykoszetem. Autobus się zatrzymał a dwaj jadący za nim miłośnicy jazdy "na pieska"czyli z nosem w zadzie co jest w tym miejscu nagminne wyrżnęli jeden po drugim jak dziki w sosnę. To tyle jak ktoś się nie zgadza niech napisze i uargumentuje , dzięki za uwagę :)